Co sądzicie o oddziale ortopedii w Ostrowcu ? Ja dotąd myślałem , że najprostsze operacje potrafią zrobić , ale po tym jak źle przeprowadzili operację zespolenia złamania kości udowej mojej mamy zmieniłem zdanie. Po 6 tygodniach na kontroli w przychodni ortopedycznej odesłali mnie do Starachowic , żeby ponownie operować .
Lekarz w przychodni powiedział , że tutaj stosują ,, metody średniowieczne " .
Proponuję wystąpienie z wnioskiem do Wojewódzkiej Komisji Orzekania o Zdarzeniach Medycznych o odszkodowanie w wysokości maksymalnej 100000 zł. Po podaniu namiarów służę pomocą.
Witam. A jak tu się ma sytuacja co do artroskopii?
Jeśli minął już ponad rok od operacji, mam szansę na takie odszkodowanie?
To i tak szybko Pana odesłali.Ja z tym samym problemem męczyłam się rok.Ortopedię w Starachowicach mogę polecić z całego serca. Szczególnie doktora Tomasza Skorzyńskiego.Z Ostrowca proszę uciekać!!!!!
I ja żałuję,że im sprawy nie założyłam, albo chociaż nie napisałam skargi.Wiem na pewno,że jezeli kiedyś zdarzy mi sie tam trafić, zabronię zbliżania się do mnie jednemu lekarzowi.
a któremu lekarzowi zabronisz doradz nam
teraz na naszej ostrowieckiej ortopedii jest nowy młody lekarz, specjalista wysokiej klasy, wiedzę ma niesamowitą, fachowiec
nazwisko proszę a założyciel wątku powinien podać sprawę do sądu i wygra
Powracam do wątku.
Jednego dnia przyjęta do szpitala w Starachowicach , na drugi operacja ( powtórne zespolenie) , na trzeci dzień wstaje z łóżka i chodzi o balkoniku . Dziś już przeszła kilkanaście metrów . Niestety nie ma sił .Prawie 2 miesiące przykucia do łóżka przez niefachowość Ostrowieckiego szpitala zrobiło swoje.
Na piąty dzień wypisana do domu.