zyjemy bo zyjemy, ale nic do siebie nie czujemy, wg mnie nie ma to sensu dlatego szukam caly czas innej, jakie macie zdanie
chłopie dopiero teraz to zauważyłeś ? zmieniaj jak najszybciej
Dobrze robisz, uszczęśliwisz ją i siebie. Jestem w takiej samej sytuacji, stagnacja i żadnych widoków na przyszłość. Zrób z tym porządek jak najszybciej, bo za następne 10 lat będziesz żałował, ale wtedy będziesz już tak ukiśnięty, że nic ci się nie będzie chciało.
to się zapoznajcie gosc z 11.45 z kobieta z 11.53 :)
Ty, niezły pomysł!!! ale.... nie... przecież on ma stażu 10 lat, a ja 20.
Niech sobie dzieciaczek poszuka młódkę ........
Jesteś w takiej samej sytuacji ?! nic z tym nie robisz, czekasz aż on za Ciebie to zrobi i doradzasz następnemu ??!!??!! masakra
ogarnij się i zrób z tym porządek !!!!!!!!!!!!!
Kolego z "wczoraj' 11;59, doradzam mu, bo jest jeszcze młody i może wszystko
Ale po 20 czy 30 latach małżeństwa, to nie jest takie proste, wspólny majątek, wspólne kredyty itp..A przedewszystkim , gdzie znaleźć normalnego faceta po 40-tce lub 50-tce? Masakra- jak to napisałeś (aś)
akurat jestem niezalezny finansowo w przeciwienstwie do niej :)
W takiej sytuacji , byłoby to trochę " niehumanitarne " posunięcie.
Jeżeli ona nie ma pracy, a Ty ją chcesz zostawić samą.
I koło się zamyka... nim ona znajdzie pracę ( i jeszcze będzie w stanie się utrzymać z tej pracy), a Ty podejmiesz decyzję, to - tak jak napisałam - minie 10 lat...
Patowa sytuacja. I albo zdecydowanie podjąć decyzję albo....czekać...
nie ma sensu zyc z kims kogo sie nie kocha nie ran jej ja wole byc sama niz z kims do kogo nic nie czuje mimo ze mam dziecko. po prostu lepiej mi jest samej niz z ta osoba i nie załuje toksyczny zwiazek to porazka
Chwila momencik ale zobaczcie na zachowanie kolesia?jest z nią 10 lat moze mają dzieci,moze jest bardziej zainteresowany szukaniem nowej?niz inwestowanie we własny zwiazek?My nie wiemy jak jest a wy juz mu podtykacie gotowy schemat jak ja zostawic??byc z kims 10 lat ,byc w zwiazku i juz szukac?nowego modelu?nie zdziw sie ze znajdziesz ideał ale pomysl dwa razy bo pozniej takie rzeczy sa nieodwracalne.A moze Ci sie tylko wydaje ze jej nie kochasz?bo faktycznie jestescie długo...ale uwazaj bo moze dopadła cie zwykła rutyna ale w zwiazkach to człowieku normalne,wiesz zostawic jest najłatwiej gorzej i trudniej zawalczyc i odswiezyc uczucia hmmm to sztuka.ale to twoje zycie.
raczej w moim zwiazku jest odwrotnie, bo to ona rani ale uważa że nic nie robi złego, dlatego postanowiłem to niebawem zakończyć. Nie zawsze wina leży po stronie faceta.
aha, to nawet sie nie zastanawiaj lepiej zakonczyc cos w czym tkwimy i to nie daje nam szczescia ani szacunku.
aniu dokladnie :) jestem w dokladnie takiej saej sytuacji