mam pytanie do osób rządzących tą ochroną, ostatnio jeździłem przez 2 tygodnie 3 razy dziennie do szpitala i parkowałem na tym parkingu płatnym. Dlaczego jedna osoba z ochrony bierze 3zł za parking wjeżdżam i mogę stać cały dzień, druga bierze 3zł i pyta się na ile wjeżdżam bo 3zł/1h (tak jak pisze przy wjeździe-rozumiem). Następna osoba bierze 3zł wpisuje w zeszyt coś (domyśliłem się że chyba nr rej ale nie wiem) Jedni z ochrony karzą poczekać na paragon po zabraniu tych 3zł, inni biorą 3zł i każą wjeżdżać nic o paragonie nie mówią co wtedy kasa do kieszeni? 3zł niby nic ale razy pewna grupka osób i już dniówka niezła jest.
Dlaczego jedni karzą płacić 3zł za ile chce godz parkowania, inni 3zł/1h albo jedni dają paragon a inni nawet nie wspomną o paragonie i dlaczego jedni coś zapisują w zeszyt jak wjeżdżam inni nie? Bo tego nie rozumiem.
Biorą kase dla siebie i tyle tak zwane odrabiania do pensji kosztem szpitala
Ta ochrona to żyje swoim życiem.
Straszne. A niech sobie zarobia pare groszy
zgłoś do dyrektora sytuację i podaj kto
Akurat..założyciel nie jest skarżypytą i nigdzie nie bedzie donosił.
założyciel nie jest skarżypytą i nigdzie nie bedzie donosił - prócz tego forum
Żal mi was !!
A ja jak wjeżdżam to nigdy nie biorę paragonu.A po co.Niech sobie biorą do tych głodowych pensji.A autor to były ormowiec?
Autor to nie były ale permanentny ormowiec, donosiciel i kapuś.
Tez nie biore paragonow a donosiciele i owszem
Szkoda Ci 3 zl to parkuj przed szpitalem a nie zawracaj ludziom glowy glupotami.
Kłania się ustawa karno skarbowa dla takich panów z ochrony, a innych niech nie nazywają kapusiami i ormowcami, bo prawo jest dla wszystkich jednakowe, bez wyjątku. To jest zwykłe złodziejstwo.
Bo do tego aby zgłosić oficjalnie to już brak cywilnej odwagi....
najlepszy jest ten dziadek co pilnuje i nie chce wypuszczac i kaze se dopłacac bo on to ma stoper i czas liczy z zeszytem lata po placu