Aktualna sonda jest denna i tendencyjna. Po pierwsze z tego względu, że budynek nadawał się jedynie do rozbiórki. Po drugie, nie zostało w żaden sposób złamane prawo, więc i nie ma żadnych podstaw do pociągnięcia kogokolwiek do odpowiedzialności!!! Kiedy wy to sobie uświadomicie?
Do niedawna (przed rozbiórką) coś się jednak w nim mieściło. Przy odrobinie dobrej woli można go było uratować, a przynajmniej zabezpieczyć, skoro nie było funduszy na gruntowną renowację.
Przestań gościu jak mantre to powtarzać - z 15:39.
Czy zostało złamane to się zobaczy...))
Jest jeszcze wieża ciśnień, pisali na forum że tez mają ją rozebrać, dobrze pamiętam?
Na szczęście temat z rozbiórką wieży ostatnio przycichł.
Czy nie myślicie, że przypadkach dotyczących wyburzania historycznych budynków powinny być przeprowadzane jakieś lokalne konsultacje społeczne czy coś w tym rodzaju?
Najpierw budynek musi być zaliczony do kategorii historyczny i znajdować się w stosownym spisie takowych
Najlepiej zorganizować referendum.
A gdzie znajduje się taki spis budynków historycznych?
Myśle że takich budynków w mieście uzbierało by się ponad 20.
W UM powinni mieć a jak nie to u wojewódzkiego konserwatora zabytków
Będę to powtarzał, bo to jest fakt, że żadne prawo nie zostało złamane. To wy przestańcie powtarzać te głupoty o pociągnięciu kogokolwiek do odpowiedzialności, skoro nie macie do tego najmniejszych podstaw.
Osoby zarządzające miastem powinny kierować się prawem, ale także przewidywalnością. Trzeba dbać o to aby coś zostawić przyszłym pokoleniom. Co pozostanie po władzach miasta od 1990 r.? Odpowiedź prosta - plastikowe supermarkety... Niestety...
I im pełne kieszenie.
Może od razu wrócimy do furmanek na rynku jak przed wojną. Taki piękny targ i taka piękna tradycja w mieście
Nawet jeśli nikt nie zostanie ukarany to jeden z drugim (oczywiście zakłądając, że przeczyta ten watek) zanim podejmie w przszłości podejmie taką nieodwracalną w skutkach decyzję zastanowi się nad nią dogłębnie.
Dogłebnie to zastanawia się właściciel, urzędnik nie może mu zabronić o ile nie jest to zabytek wpisany do ewidencji
A kto był właścicielem?