Jeżeli od sprzedawczyni nie wymagamy żeby była dla nas miła i uśmiechnięta, to dlaczego oczekujemy tego od osób wykonujących inne zawody? Czemu oburzamy się, że lekarz czy pielęgniarka była dla nas nie miła? Przecież też nie musi, bo praca tez jest ciężka i trudna. Gdyby iść tokiem myślenia Gościa_sc 16.51 to nikt w żadnym zawodzie nie powinien być uprzejmy ani miły. W końcu to tylko praca i do niczego więcej nie zobowiązuje.
Myślę, że właściciel sklepu zatrudniając sprzedawczynie oczekiwał, że będą one uprzejme i pomocne dla klientów. Dziwi mnie, że teraz w obliczu takiej krytyki ich zachowania, właściciel czy też kierownik nic z tym nie robi.
Do gościa z 21:03
Nie bronię właściciela bo nie znam tego człowieka ale pracują tam dla tego bo wie że połowa z tutejszych krzykaczy wymiękła by po tygodniu (skoro nie mają siły podnieść ciucha to co mówić o staniu przez 10 godzin) Tematu z tobą nie będę rozwijał bo jak widać nie jesteś partnerem do rzeczowej rozmowy.
A aaa, do gościa z 21:03.
Taka krytyka - to znaczy jaka. Krytyka od osoby która ostentacyjne nie odkłada ubrania to, wybacz, żadna krytyka. Świadczy nie o pracowniku tylko o chamstwie klienta.
Coś naprawdę z tokiem myślenia nie hallo. Przychodzisz, dobry mówisz dzień dobry. Sprzedawca odpowiada. Bierzesz koszyk i idziesz na zakupy. Przewalasz kilka ciuchów z czego połowy nie odwieszasz. W tym czasie przez głośnik "proszę odkładać ubrania na wieszak" Padło magiczne "proszę" a nie "k.... odłóż to na wieszak" . Ale duma upomnianego Polaka zobowiązuje. Specjalnie nie odkładasz. Potem idziesz do kasy a tam stoi kasjerka przez 6 godzin na nogach bo właściciel nie godzi się na krzesła co przy kasie jest normą. Jak schodzi z kasy to idzie pomiędzy rzędy ubrań i zbiera z podłogi i z góry porzucane ubrania. A ty podchodzi do kasy i wymagasz uśmiechu?????? A co jako klientka zrobiłaś żeby ten uśmiech pozyskać.
W mojej branży dostała byś krótkie zwięzłe przesłanie, oczywiście bez epitetów i kulturalne ale gwaratuje Ci że więcej by Ci nie przyszło na myśl nie odwieszenie czegoś czy nie położenie na swoim miejscu.
Bardzo trafny i przemawiający do wyobraźni wywód gościa z 21:14 mam nadzieję również dla tej "wysublimowanej" i wrażliwej na swoim punkcie klienteli ciuchowni.
Do pani sprzedawczyni Gościa_sc 21.14. ,,magiczne" proszę wymawiane takim tonem (co parę minut) niczym się nie różni od słowa na k... co przez większość klientów jest tak odbierane. Ubrania są faktycznie jak na ciuchland bardzo drogie, szczególnie te zaklipsowane. Skoro jest to więc taki ,,ekskluzywny" ciuchacz to wymagane jest aby obsługa była również na poziomie.
Poza wszystkim innym, to profit jest najdrozszym ciuchlandemw Ostrowcu. Ludzie przychodzą tam wydać pieniądze, które też w jakiś sposób musieli zarobić. Gdyby nie klienci, sklep przestalby istniec. Dlaczego zatem zaloga ma prawo byc niemila w stosunku do klientow - przeciez tyle jest juz w watku przykladow niemilych komentarzy obslugi. Robie tam zakupy i zdarza mi sie przy kasie rozmyslic. Rowniez dlatego, ze czesto marynarka w tym sklepie przy kasie jest zimowa kurtka... na szczescie nikt mi jeszcze nie kazal nic samemu odniesc. Ale przyznam - dziwnie bym sie poczula, gdyby przy rachunku 80 - 100 zlotych ktos mi kazal odnosic ubrania na wieszaki.
A jak byś dała 10000 to mieli by cię zanieść na rękach do domu? No nie, proszę, żarty na bok. Widziałem jak klient kupował sprzęt za 11 000 pln a to co wziął do ręki i zrezygnował odłożył na miejsce. Kwota nie jest argumentem. Nie rozmawiamy o egzystencji sklepu a o personelu ale widze że nie ma z kim i nie ma o czym. Prócz tzw/ "bicia piany" nie ma nic konkretnego w tym wątku.
Sc - zaraz napiszesz, ze klienci powinni byc uprzejmi dla obslugi.
No własnie teraz to klient będzie się płaszczył przed sprzedawcą, żeby broń Boże go nie urazić. Sc- Ty pewnie zawsze jesteś wzorem kultury i dobrego wychowania, ale jednak na tym forum nie umiesz zaakceptować innego niż twoje zdania. To nie jest ,,bicie piany" tylko odmienna od twojej opinia o sklepie . Większość klientów niestety jest niezadowolona z obsługi.
Czy naprawdę trzeba ci wskazywać kanony dobrego zachowania?? Co cię kosztuje być uprzejmą. Z twojego wpisu wynika że wchodząc do sklepu przyjmujesz postawę ofensywną i spodziewasz się defensywnej po stronie obsługi? Relacje międzyludzkie są podobne do praw fizyki, każdej akcji towarzyszy reakcja. Nie dziw się więc że podchodząc z przysłowiowym karabinem do personelu dostaniesz adekwatną odpowiedź.
Nie interesuje mnie to czy są przymierzalnie czy nie bo ja tam nie chodzę ale to jest już w kwestii waściciela profitu a nie kierownika sklepu.
Niestety, postawa roszczeniowo pretensjonalna jest bardzo widoczna wśród autorów.
To jak z białymi kozaczkami- to stan umysłu.
Wreszcie ktoś myśli podobnie jak ja, bo już myślałam, że ze mną jest coś nie tak.
Z karabinem do personelu... :D
Takie tam porównanie ale wiadomo o co chodzi
Przecież nikt Cie nie może zmusić do kulturalnych zachowań. To się wynosi z domu.
Zgadzam się ceny są powalające. Zwłaszcza tych ubrań oklipsowanych. A kupując rzecz za 50 zł np. spodnie nie ma ich nawet jak po ludzku przymierzyć. Kiedy mam zamiar wydać taką kwotę na spodnie, to chciałabym je dokładnie przymierzyć. Niestety jest to niemożliwe, ponieważ ciuchland jest wielkości kilku butików a nie posiada ani jednej przymierzalni. Może komuś to nie przeszkadza ale ja nie lubię rozbierać się do bielizny na środku sklepu. Nie jestem ekshibicjonistką i przeszkadzają mi tłumy obcych ludzi, gdy próbuję coś przymierzyć:)
Zmień sklep i sprawa rozwiązana skoro nic ci nie pasuje idź do galerii a nie tylko masz jakieś problemy pozdrawiam obsługę jutro jestem u was hehe