nie ma już czegoś takiego jak obowiązki babskie czy męskie !!!! Bozia dała ręce też mężczyżnie żeby zamiótł, zrobił jedzenie czy uprał !!!! a nie czekał głodny z dziećmi na żonę żeby coś ugotowała, bo hrabia nie zniży się tak nisko żeby stanać przy kuchni i coś przygotować i żonie i dzieciom ... a nóż straciłby przy kuchni męskość..., co za strasznie zacofane myślenie....
niemożliwe żona która wraca z pracy z pewnością jest zrelaksowana i wypoczęta, więc dlaczego facet który wcześniej wraca z pracy ma gotować dla siebie i rodziny?????? bo od czynności babskich jest przecież kobieta i niech robi... bo pan jest zmęczony i rzeczywiście stojąc przy kuchni jeszcze stanie się impotentem....ooooooooo straszne to lepiej niech nie ryzykuje i czeka głodny.....niech nie dotyka kuchni garów szczotki ścierki bo to niebezpieczne !!!!
chłopy ,chcecie mieć rodzinę to dbajcie o nią całościowo,i w dzień i w nocy! masz rodzinę to i wszystkie obowiązki cię dotyczą....