Taka sytuacja : plac manewrowy ,ruszanie na wzniesieniu podczas 1 próby zgasł silnik ( może się zdarzyć ,ok), podczas 2 próby silnik nie zgasł samochód ruszył i zadanie zostało wykonane po czy pan ,egzaminator przerywa egzamin i mówi ,że próba ta nie została wykonana poprawnie ponieważ silnik zgasł 3 razy ???? Co wy na to? .Czy ktoś miał podobną sytuację w Ostrowcu ,bo ja kompletnie nie zgadzam się z oceną egzaminatora.Piszcie ,jeżeli ktoś miał podobną sytuację czy warto dowodzić swoich racji .
To są emocje, przypomnij sobie na spokojnie każdy krok. Ja w nerwach miałam podobnie nawet nie czułam że mi zgasł... ale ja jestem inny gatunek hehehe
Kamera rejestruje zegary w tym obrotomierz , sprawa jasna .
Zdawałem egzamin pół roku temu i dwa razy zgasł mi samochód i dwa razy egzaminator je włączał był ze mną instruktor na egzaminie i zapytałem czy egzaminator wcześniej kamery wyłączył bo było to już przy finiszu a on powiedział że jak gaśnie silnik to i kamery się wyłączają i musiał je egzaminator ponownie uruchomić.także coś w tym jest
Usłyszały kamery ... Spoko, gimnazjum skończyłeś?? Mikrofony są w wewnątrz pojazdu ...