Szanowni Państwo , czy znacie powód , dlaczego płacicie za niebilansującą się wodę? Wielokrotnie poruszana była bulwersująca sprawa niebilansowania się wody do Spółdzielni mieszkaniowej "Krzemionki .Władze do obecnej chwili nie robią nic w tej kwestii . Przeciwnie , pozwalają na podlewanie rabat kwiatowych i trawnika pod blokiem nr 13 i balkonami bloku nr 12 na Oś, Rosochy . Czy Państwo Ci , którzy podlewają notorycznie trawnik opłacają z własnej kieszeni zużytą wodę ? Jeśli Spółdzielnia nie podejmie w tej sprawie stosownych kroków, zmuszeni będziemy przestać płacić za niebilansującą się wodę, do czego namawiam wszystkich mieszkańców bloku nr.12 i 13 . żądamy natychmiastowe zamknięcie ujęcia wody wychodzącego z piwnicy w bloku nr 13/14 , oraz kontrolę szczegółową wszystkich ujęć wody tego typu w pozostałych blokach. Wiadome jest , ze wielu mieszkańców posiada kwiaty na balkonach , ale podlewają wodą z własnych mieszkań , co powoduje większe zużycie i większe opłaty za wodę. Ci Państwo pobierając wodę z piwnicy , nie boję się nazwać okradają nas wszystkich rozliczanych z jednego głównego licznika .
konieczne liczniki i bez kłopotu bo każdy płaci za siebie
... za siebie i tego co podlewa trawniki. To właśnie różnica pomiędzy licznikami abonentów, a licznikiem zbiorczym nazywana jest "niebilansującą się wodą".
Dziękujemy Państwu za zdiagnozowanie problemu nie bilansującej się wody. Czyli nie liczniki a zwykła kradzież. A tyle było szumu. Prosimy o inne sygnały w innych nieprawidłowościach
I znowu dziś wieczorem podlewają , jak we własnym folwarku nie zwracając na krzywdę pozostałych mieszkańców . Kiedy się skończy ta samowola, przecież są takie okropne upały , że Rząd wspomniał o obniżeniu stanu wody w zbiornikach prewencyjnych .co może spowodować brak wody i prądu. co za egoizm ?
Niech podlewają, będzie zielono i nie będzie się kurzyło.
Niech znoszą wodę ze swoich mieszkań. Jak się chce mieć ogródek to się o niego dba na włąsny koszt.