Kumoterstwo i cwaniactwo, nic więcej, pluli na około jak to inni mają same układy tylko po to aby wciskać siebie i kolesi na stołki. Zwolnienia z zawiści, zatrudnianie po znajomości, zero wiedzy praktycznej i chęci do poprawienia czegokolwiek na lepsze. O ociepleniach można pomarzyć, mrzonki o dofinansowaniach wcisnąć między bajki, ale w telewizji i gazetach gęby widać na okrągło.
zgadzam sie z anna,dobrze mowi.
Ja nie mam!!!!Głupota i niekompetencja tych ludzi przewyższa Himalaje!!!!Na kilkanaście(!)złożonych ofert pod uwagę było wziętych tylko sześć,a do ostatecznej rozgrywki dwie:Pana Redaktora Cedro- niemającego bladego pojęcia o zarządzaniu spółdzielnią mieszkaniową i niejakiej Pani Marzenki-przyjaciółki-koleżanki super prawniczki z "Omegi"zawodowo związanej z kielecką SM"Domator" jako kto?!-bo próżno szukać jej nazwiska w organach tej spółdzielni...Mnie udało się je odszukać jako PROTOKÓLANTKI(!!!!)na jednym z Nadzwyczajnych Walnych Zgromadzeń tej spółdzielni w 2011 roku ! Mnie bardzo ciekawi jaką funkcję czy stanowisko pełniła ta pani oprócz protokółowania ?!A tak w ogóle to mam wrażenie ,że cały ten konkurs od początku do końca był"ustawiony!"Miro i Miecio"trzymali rękę na pulsie" i pilnowali,żeby wybrać "swojego kandydata"Panowie!Róbcie tak dalej- to niedługo taczkami będą was wywozić mieszkańcy z siedziby spółdzielni !!!!
13:27 - nie szukaj, bo nie znajdziesz tej osoby w organach spółdzielni. Zgodnie z definicją, stanowiska kierownicze dzieli się na wyższą kadrę kierowniczą, czyli osoby, które zarządzają zakładem pracy i niższą kadrę kierowniczą, czyli kierowników wyodrębnionych komórek organizacyjnych. Zapewniam Cię, że ta osoba nie pełniła nigdy takich funkcji.
Nie będę dyskutował nt. kandydatury Roberta Cedro, czy ona dobra, czy zła, ale przynajmniej Pan Cedro pracuje od lat w tej spółdzielni i zna jej specyfikę. Nie wspomnę już o tym, że wcześniej kandydował inny pracownik, który od lat jest kierownikiem działu w spółdzielni i posiada licencję zarządcy nieruchomości.
Kandydowały także inne osoby z Ostrowca, spoza Ostrowca, ale nie brano ich nawet pod uwagę.
Pani Marzena ostatnio była długotrwale bezrobotna a w KSM Domator ,"kierowała " działem organizacyjnym jak p.Ilona w SM"Krzemionki" czyli kandydatka doświadczenie ma zerowe i nadaje się na figuranta a władzę mają zamiar dzierżyć Miro 0,25 i Miecio.
Z okazji powiększenia układu m24 o kolejna osobę proponuję w najbliższym tygodniu ponownie wysłać do SM kogoś z alkomatem aby się tym sukcesem za mocno nie upoili.
Koleżanka pani prawnik z tej samej kieleckiej Spółdzielni z kilkuletnim doświadczeniem w pracy za biurkiem. Kryteria konkursu spasowały jak ulał. Struktura też odpowiednio zmieniona. Obowiązki poprzedniego prezesa kierowania pionem technicznym przerzucone do pionu wiceprezesa.
a dokładniej o tej pani?
Miro wybrał panią prezes bo może ma wobec niej jakieś plany, stare nawyki:) uważaj żebyś znów na haremie nie wylądował:)
Ale to chyba tak nie powinno być - prawnik po znajomości, prezes po znajomości.
09:03 - oni po prostu "zwalczają" układy i kliki.
Panie i panowie z RN ten tryb myslenia moze wam wyjsc bokiem.
To chyba już czas zwołać nadzwyczajne zgromadzenie członków spółdzielni i podziękować tej radzie nadzorczej. Chętnie pomogę organizacyjnie i merytorycznie. Czekam na Wasze opinie w tej sprawie
Trzeba sprawę podać do prokuratury! Cały Ostrowiec z miesięcznym wyprzedzeniem wiedział kto będzie prezesem, a kto radcą. Po co konkursy? Po co ta farsa? To jest SKANDAL! BIAŁORUŚ!
masz racje ale pewnie trzeba zebrac podpisy na walne i odwołac ekipe
Wystarczy zebrać podpisy 10% członków spółdzielni,zwołać NWZ i rozpędzić to towarzystwo ludzi niekompetentnych,niedoświadczonych,których intelekt,wykształcenie i wiedza są niewystarczające do pełnienia takich funkcji,a którzy zwalczając stare układy i kliki tworzą własne dla ochrony własnych interesów!
Nie było żadnych "starych" układów i klik, a jeżeli tak proszę o przykłady. Jeżeli zwalczają to chyba tylko urojenia.
oni jeszce na stare nie odpowiedzieli.