Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 29

      Odp.: Normalni faceci - istnieją po 27 roku życia? Chętnie poznam. Najlepiej fajnego bruneta

      Nooo wszystko by się chyba zgadzało co piszesz, tylko z tym brunetem odpadam :P

      Gość_fajny32
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Normalni faceci - istnieją po 27 roku życia? Chętnie poznam. Najlepiej fajnego bruneta

        Po 30 to tylko łysi zostali a ja niestety mam alergie na łysych.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Normalni faceci - istnieją po 27 roku życia? Chętnie poznam. Najlepiej fajnego bruneta

          ja mam alergię na brzydkie baby, a po 25 już żadna się do niczego nie nadaje.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Normalni faceci - istnieją po 27 roku życia? Chętnie poznam. Najlepiej fajnego bruneta

            18:17 serio? Moja koleżanka ma 39lat i ma faceta bardzo przystojnego, bogatego, zaradnego a ma 29lat. I wpatrzony w nią jak w obrazek. Czasem nie powiedziałbyś ile kto ma lat. Ja mam 36 a w tesco musiałam dowód pokazać, żeby wino wytrawne kupić. No i to nie jedyna sytuacja, papierosy dla brata też niestety były problemem, nie miałam ze sobą dokumentów i nie pomogłam. Musiał pójśc brat.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Normalni faceci - istnieją po 27 roku życia? Chętnie poznam. Najlepiej fajnego bruneta

              Zaraz umrę ze śmiechu

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 43

            Odp.: Normalni faceci - istnieją po 27 roku życia? Chętnie poznam. Najlepiej fajnego bruneta

            18:17 jak to sie nie nadaje no nie wygłupiaj sie przeciez nasza "najpiekniejsza i najzaradniejsza" wielka wybaczajaca ma już 30-che i se pisze jaka piekna bo chłopine starego złapała i musi zdrady wybaczać a jaka zaradna bo na utrzymaniu rodziny i pracować nie musi hahahaha No i nie nadaje sie??

            Nadaje ...do wybaczania zdrad.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 60

            Odp.: Normalni faceci - istnieją po 27 roku życia? Chętnie poznam. Najlepiej fajnego bruneta

            Jeszcze bys sie zdziwil;) co ty myslisz ze majac ponad 25at kobieta juz powinna isc na tzw emeryture?taki jestes madry bo pewnie sadzisz ze kazda mozesz miec;) znakiem tego masz ciasne horyzonty kimkolwiek jestes wbij sobie do glowy ze wiek nie jest miara witalnosci danej osoby a jej usposobienie;)

            Gość_migotka
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Normalni faceci - istnieją po 27 roku życia? Chętnie poznam. Najlepiej fajnego bruneta

              Hehe ale się zbulwersowałaś ;-)

              Ahmed
              Zgłoś
              Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 41

          Odp.: Normalni faceci - istnieją po 27 roku życia? Chętnie poznam. Najlepiej fajnego bruneta

          e tam.. jak mało znasz życie i facetów z 3 i 4 na przodzie :) zdziwiłabyś się , już miałam z takimi do czynienia to jest totalna zaskoczka jak mówią z jakiego są rocznika a wyglądają mniam

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 53

        Odp.: Normalni faceci - istnieją po 27 roku życia? Chętnie poznam. Najlepiej fajnego bruneta

        Nie musi byc brunet;)

        Gość_migotka
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 51

      Odp.: Normalni faceci - istnieją po 27 roku życia? Chętnie poznam. Najlepiej fajnego bruneta

      A czy Ty jesteś taka święta?

      Gość_Bzykacz
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Normalni faceci - istnieją po 27 roku życia? Chętnie poznam. Najlepiej fajnego bruneta

        Tak jak mowilam nie liczy sie kolor wlosow i wyglad sa gusta i gusciki mi sie moze ktos podobac a komus moze sie nie podobac.Bzykacz pytasz czy jestem swieta? Jestem uczciwa szczera i odpowiedzialna dziewczyna z zasadami.bedac w zwiazku nie szukam odskoczni na lewo i moe zdradzam tylko szanuje swojego partnera i proboje omowic problem.niestety tylko jak ktos ma kure..... we krwi tego sie z charakteru nie wypleni nigdy i nie ma sie co oszukiwac jak ktos zdradzi raz bedzie zdradzal caly czas chociazby mial jak to mowia miss w domu. Wyglad a charakter to dwie sprawy.wiadomo jak nie zaiskrzy to juz nie zaiskrzy.tylko wyglad mozna podrasowac a charakter?watpie

        Gość_migotka
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Normalni faceci - istnieją po 27 roku życia? Chętnie poznam. Najlepiej fajnego bruneta

          Ot, mądrą to i warto posłuchać ;) Pozdrawiam ! ;)

          NormalnyTomek
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Normalni faceci - istnieją po 27 roku życia? Chętnie poznam. Najlepiej fajnego bruneta

            A ja wam powiem tak tyle cwaniakow w tych czasach mami synkow nie zaradnych zyciowo ze dramat powinno wojsko wejsc obowiazkowe od nowa zeby z tych wszystkich cio..... zrobic mezczyzn;)

            Gość_xxx
            Zgłoś
            Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 62

          Odp.: Normalni faceci - istnieją po 27 roku życia? Chętnie poznam. Najlepiej fajnego bruneta

          21:57 nie chciałam się odzywać, bo żal mi ludzi samotnych, zdesperowanych do szukania miłości na forach. Jednak, Twoje błędy zmusiły mnie do komentarza. Najpierw naucz się pisać a później oceniaj. Z tymi zdradami też nie do końca tak jest. Ja zdradziłam męża, to było przed ślubem. Mąż wie, wybaczył mi i jesteśmy szczęśliwi 14lat. Nie natura to a głupota i młodzi ludzie często zdradzają. Mąż jednak nie wyobrażał sobie życia beze mnie i zaryzykował. Dziś się śmieje, że przez moją głupotę nie byłby dziś tak szczęsliwy i dumny.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Normalni faceci - istnieją po 27 roku życia? Chętnie poznam. Najlepiej fajnego bruneta

            Ma być z czego dumny z poroża chyba.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Normalni faceci - istnieją po 27 roku życia? Chętnie poznam. Najlepiej fajnego bruneta

              16:47 a pisałam coś o porożu? Tak, zdradziłam go raz, ale to było zanim byliśmy narzeczeństwem. Widać mocno mnie kochał, podziwiał za urodę i wybaczył. Dziś po wielu latach nie żałuje, więc i poroża nie ma. Ale fajnie, że sobie ulżyłaś/eś singielko/lu z wyboru.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Normalni faceci - istnieją po 27 roku życia? Chętnie poznam. Najlepiej fajnego bruneta

                Aaaa czyli przed narzeczeństwem to się nie liczy :D Nie no spoko, kupuję tą bajkę.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
24 posty w tym wątku zostały wyłączone z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -