W demokracji takie praktyki to normalne.W USA Prezydent też się spotyka z szefem partii która go popiera o różnych porach i nikt nie robi z tego problemów.
PEOWCOM razi że Prezydent Duda jest dobrze wykształconym politykiem,dobrze włada językiem angielskim,nie czyta z kartki co niektórzy czynili ostatnio.Więc będą szukać dziury w całym.Nie spotkali się na cmentarzu,czy na stacji benzynowej.
A ta s...mówiła, że mamy prezydenta zdalnie sterowanego. Całe PO razem do suchych pięt Jarka nie dorasta a Dudzie powinni nogi myć sprzedawczyki.
Fakt, mamy wreszcie osobę wykształconą, Polaka za prezydenta. Cieszmy się a nie będziemy się wstydzić jak za Kopacz czy Bronisława. To był wstyd na cały świat jak oni gdzieś wyjechali.
antyPO - mierny ale wierny...
Nowe wybory to domena naszej kłótliwej prawicy i jej wodzów, którzy specjalizują się w rozbijaniu wszystkiego czego tylko się dotkną