Tak, jak się można było spodziewać ,,upiory" Interspeedu załatwiły główną nitkę od linii kolejowej - została wycięta na złom. Teraz już kolej na hutę nie wjedzie.
Kiedyś bocznice pełniły strategiczną rolę dla wojska, zgodę na jakąkolwiek przeróbkę, naprawę główną toru, rozbiórkę pojedynczego toru i.t.p wydawała Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych / w przypadku Ostrowca - Lublin/. Bocznice podlegały nadzorowi Głównej Inspekcji Kolejnictwa.Dziś samowola ciekawe czy zgodna z prawem ?
To jest Nasza rzeczywistosc w tym miescie. Gdzie gospodarz ??? Nie wiedza nic ??? Beda przyciagac powaznych inwestorow. Czy wie o tym prokurator ???
Komuś do czegokolwiek potrzebna czy tylko "zabytek"?
Infrastruktura kolejowa podnosi wartość i znaczenie terenu na którym się znajduje i bardziej przyciąga potencjalnych nabywców. To tak jak z działką budowlaną uzbrojoną i nieuzbrojoną. Trudno wyobrazić sobie sznur ciężarówek wiozących wsad do walcowni, które są w stanie przerobić tysiące ton wsadu w krótkim okresie. Wygląda na to, że właścicielom i innym podmiotom zarządzającym tym terenem, nie zależy na wznowieniu produkcji i lepiej im się opłaca pociąć wszystko na złom i pozostawić po sobie "wypaloną ziemię". Smutne to i przykre dla bezrobotnych byłych hutników i przyszłych pokoleń.
Kiedy po raz ostatni przejechał tą bocznicą jakikolwiek skład?
W miarę niedawno - w poprzednim wieku...
W 2013 roku.
To tylko Ostrowiec, tu można wszystko
Nad działką czuwa komornik...a właściciel zrobił swoje...
Jeśli czuwa komornik jak piszesz gościu z 23:00 to właścicielowi nie wolno tego sprzedać. Tylko komornik może to zlicytować.
Tu wolno wszystko, ale nie wszystkim
Kolejorz czy wiesz czy na terenie starego zakładu jest jakiś tabor ?
To jak teraz tabor wjedzie? Trzeba będzie położyć nowe tory, ale i tak zostanie problem z działką, bo najpierw ją musi zlicytować komornik.