O tym pisze dziś Rzeczpospolita.
Podsumowanie kontroli jest druzgocące dla służby zdrowia.
Karty leczenia szpitalnego to fikcja
NIK alarmuje: w większości placówek medycznych dokumentacja pacjentów jest prowadzona wbrew przepisom.
Konieczność powołania specjalnych komórek w prokuraturach do spraw błędów medycznych potwierdza raport Najwyższej Izby Kontroli, który poznała „Rzeczpospolita". Wynika z niego, że w większości placówek medycznych w Polsce dokumentacja medyczna pacjentów prowadzona jest nierzetelnie.
NIK skontrolowała ostatnio 24 szpitale i przychodnie. Kontrola obejmowała lata 2013-2015. Aż w 21 placówkach dokumentacja była prowadzona wbrew przepisom. - Nieprawidłowości dotyczyły nie tylko kwestii formalnych, ale także procesu diagnozowania i leczenia pacjentów, co mogło skutkować nieprawidłowym jego przebiegiem(..) Więcej w linku w następnym poście.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1041267,title,Karty-leczenia-szpitalnego-to-fikcja,wid,18318016,wiadomosc.html
Lekarz caly czas siedzi w papierach,nie ma czasu porozmawiać tylko pisze i pisze i pisze,bada szybko i znowu pisze i pisze.Najwyrażniej wg NIK za mało pisze.Paranoja...
Wg NIK-lekarze za mało przecinków stawiają.Powinni więcej też pisać wielokropków i myślników.
Zawsze łatwiej jak się coś spieprzy i nie odwracaj kota ogonem 21:27
do gościa 21.38.Przeczytaj dokladnie artykul,wyraznie bylo napisane w nim,ze najwięcej jest błędów formalnych,zatem:przecinków,i kropek.czytaj ze zrozumieniem.Ja wolę,zeby mnie lekarz mial czas wysluchac i zbadać,a nie ciągle by pisał i pisał i pisał w papierach.