Ma swoje "dzieci" na tym forum, kiedys pisem dzis ekhm. Odziedziczyly po nim geny. Za duzo szczawiu w menu
były żarliwy katolik ZCHN-u po paru latach w niebycie politycznym teraz ujada na każdego kogo mu wskaże jego nowy pan.
Nic dobrego. W młodości zadenuncjował swoją ówczesną dziewczynę (chyba narzeczoną nawet) w SB, aby ratować siebie.