Sama inicjatywa i realizacja uporządkowania komunikacji, w rejonie kilku supermarketów umiejscowionych na styku dużych osiedli i funkcjonującego bazarku, jest godna pochwały (to chyba w stronę Starostwa).
Jednakże patriotyzm lokalny każe zauważyć tarnobrzeskie rejestracje samochodów technicznych firm wykonujących te inwestycje.
No i także nie zawsze najlepszą jakość wykonania, zwłaszcza w kontekście wystającej/zagłebionej kostki na styku krawężników czy powierzchni asfaltowych (potykanie się o 1-2 cm wypustki przez starszych mieszkańców - i nie tylko - zapewnione), czy niechlujnego pomalowania znaków na jezdni (tak połowicznie, raczej głownie te wystające drobiny bardzo ziarnistej powierzchni asfaltu).
Czy praktykuje się odbiory techniczne prac w ramach inwestycji publicznych?
Gorilla
Malowanie znaków poziomych ekstra, tyle rowerków naciapanych na kilku metrach ścieżki rowerowej to jeszcze nie widziałem
A na wjezdzie do osiedla k. Apteki "Pachniaka" asfaltu braklo i tak zostalo pol warstwy . Solidnosc iscie polska.
No straszne... Aż tak te oznaczenia przeszkadzają, że nie powinieneś z domu wychodzić bo ci jeszcze krzywdę zrobią...
Czemu służy taka ilość oznaczeń na ścieżce rowerowej?
Poza zużyciem farby i kosztem namalowania?
Dobrze,że ktoś odświeżył ten temat.Jeżeli w nim mowa o ścieżkach rowerowych m.in od strony Ogrodów to jestem bardzo pozytywnie nimi zaskoczony to chyba pierwsze dobrze zrobione i oznaczone ścieżki i mi się podobają,jedynym minusem jest to ,że mogły być ciut lepiej wykończone chodzi mi o wystający asfalt nad kostkę ale to tylko niewielki minus.Dla mnie najlepsza ścieżka rowerowa w Ostrowcu i tu należy się duży + starostwu.
Wolałbym inny pretekst do odświeżenia wątku.
Gorilla
Właśnie odjechała karetka pogotowia z osobą potrąconą na przejściu dla pieszych przy bazarku na Ogrodach, w kierunku sklepu Mila. Leżącą nieruchomo, przykrytą srebrnym kocem zabrano do karetki, która długo nie odjeżdżała i odjechała powoli, bez sygnału.
Nie oceniam tego zdarzenia, ale od początku uruchomienia ‘dwu-pasmówki’ od Bałtowskiej do Biedronki, wiele szanownych kierowców czuje się tu jak na autostradzie.
Czy dopiero wypadek może spowoduje, że choćby czasem spotkamy w tym miejscu policjanta z ‘suszarką’?
Gorilla
Kierowcy czują się jak na autostradzie a piesi myślą, że są nieśmiertelni.
Między innymi dlatego napisałem, że nie oceniam tego zdarzenia (bo nie znam faktów - ew. nagłe wtargnięcie itd.). Ale przejście dla pieszych jest przejściem dla pieszych.
Współczuję także sprawcy (jeśli był trzeźwy).
Gorilla
Uregulowanie kwestii związanych z pieszymi przepadło w sejmie głosami min. naszych posłów/ senatorów i już mamy tego kolejne ofiary
obce rejestracje nie koniecznie oznacza,że obce :)