Madki dzieciom drzwi do auta otwieraja jakby same rąk nie mialy. Tragedia
Matki będą ryczały jak bobry na starość nad tymi wychowanym niedorajdami.Te nieporadny im potem drzwi nie otworzą.
Co tam od auta - od szkoły drzwi tez im otwierają! Rosną ułomy
Szczyle jeszcze u komunii nie były a zemszczą przy madkach lepiej niż one,patologia czy bezstresowe wychowanie ?
Bo patologia.Ale co się dziwić jak szczyle zemści przy matce bez uwagi
Wśród głównych cech madki wymieniane są przede wszystkim roszczeniowość, głupota, patologia społeczna i bezkrytyczne uwielbienie dla własnego dziecka[12]. Nadrzędną wartością dla madki jest jej dziecko lub dzieci – nazywane „bombelkami”, „gówniakami”, „kaszojadami”, „purchlakami”, „brajanami” (w przypadku synów) bądź „dżesikami” (córki). Partner lub ojciec dziecka, jeśli jest obecny, to „tateł”[13][14][15].
Jedną z najpowszechniejszych postaw prezentowanych przez madki jest dej (potoczna forma rozkaźnika „daj”), za sprawą niepoprawnego zapisu mająca dodatkowo podkreślać prymitywność i niewyedukowanie, a objawiająca się przekonaniem, że ze względu na posiadanie potomstwa madce „się należy”. W ramach tej postawy madka oczekuje, że wyłącznie ze względu na to, że urodziła dziecko, może je wychować bez podejmowania pracy, pobierając zasiłki i inne świadczenia z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej czy programu „Rodzina 500+” (obecnie „Rodzina 800+”), jak również że powinna otrzymywać wszystko za darmo, ponieważ wychowuje potomstwo. Prezentując taką postawę może również deprecjonować innych, twierdząc np., że skoro mamy dzieci niepełnosprawnych otrzymują coś za darmo, ona również powinna mieć możliwość skorzystania z tego bezpłatnie[16].
Postawa taka stała się zauważalna wraz z popularnością serwisów ogłoszeniowych takich jak chociażby OLX, umożliwiających oddanie przedmiotów za darmo bądź wymienienie ich[10]. Madki nagabują osoby wystawiające przedmioty, żeby dostały je za darmo, argumentując to posiadaniem potomstwa bądź trudną sytuacją materialną. W rozmowach przybierają postawę wyższości wobec sprzedającego, najczęściej nie używając zwrotów grzecznościowych, a domagając się, żeby oddać im przedmiot. W razie odmowy często obrażają sprzedającego, nierzadko używając wulgaryzmów[10][17][18][19]. Jako kartę przetargową i „cenę” za oczekiwany przedmiot mogą wskazać zadowolenie dziecka, co przyczyniło się do powstania memów o „uśmiechu bombelka” jako formie płatności przyjętej przez madki[18]. Zdarza się, że wyłudzone za darmo przedmioty są następnie przez madki sprzedawane[20][21].
Powszechną cechą madek jest niewyedukowanie, objawiające się przede wszystkim nieumiejętnością poprawnego stosowania języka polskiego (brak interpunkcji, znaków diakrytycznych, wielkich liter), robieniem licznych błędów językowych, np. „u rzeczko” (łóżeczko)[22], „od bierdolta sie” (odpierdolcie się), „spuczucie” (współczucie), „zwruszanonce” (wzruszające)[14] oraz stosowaniem zdrobnień i infantylizmów[23]. Bardzo częsta jest również nieznajomość leksemów skutkująca błędami, np. „owulacje na stojąco” (owacje), „znać coś z eutanazji” (autopsji), „badania planetarne” (prenatalne)[24]. Język stosowany przez madki nazywany jest madkomową, w której wykształciły się takie określenia jak np. „serduszkować” (uprawiać seks) czy „brzuchatka” (kobieta w ciąży)[14]. Pomimo przekonania o własnej wszechwiedzy w zakresie wychowania i zdrowia dziecka, wiele madek wierzy w pseudonaukę, medycynę alternatywną, zabobony, odrzuca wiedzę naukową (chociażby poprzez nieszczepienie dzieci, co ma prowadzić do autyzmu), a zamiast zasięgać porad specjalistów, poszukują ich na forach internetowych[5][25][26].
Madki mogą przejawiać różne zachowania patologiczne czy antyspołeczne, jak np. niepodejmowanie pracy, niepłacenie za wynajmowane mieszkania, dewastowanie mieszkań przed eksmisją, palenie papierosów w ciąży, zachodzenie w ciążę z wieloma różnymi mężczyznami, porzucanie partnera po porodzie, przeznaczanie pieniędzy ze świadczeń, zasiłków i alimentów na własne cele, np. ubrania i kosmetyki, podczas gdy wyprawkę dla dziecka wyżebruje od innych[27]. Próżniactwo usprawiedliwiane jest często argumentem, że bycie matką to praca na pełny etat, a często również bezpośrednimi stwierdzeniami, że madce nie chce się pracować („mi praca nie potrzebna, tylko pieniądze”) bądź że za pracę i zarabianie pieniędzy odpowiada mężczyzna[28][29]. Wśród postaw społecznie nieakceptowalnych znajduje się również pozwalanie dziecku na wszystko, na co ma ochotę (np. wypróżnianie się w miejscu publicznym czy zjedzenie w sklepie towaru bez płacenia za niego), jako argument podając, że „to tylko dziecko”[30][31][26].
Madki przyjmują postawę negatywną wobec osób niemających dzieci bądź kobiet, które urodziły poprzez cesarskie cięcie albo nie karmią piersią, co w ich opinii sprawia, że nie są prawdziwymi matkami. W madkomowie wobec osób takich wykształciły się negatywne określenia, jak chociażby „wydobyciny” (cesarskie cięcie), „lambadziara” (kobieta niezamężna) czy „bezpłodnica” (kobieta bezpłodna), które następnie przeniknęły do potocznej polszczyzny za sprawą osób obserwujących i komentujących zjawisko[5][32][33]. Wyrażają również pogardę wobec osób niemających dzieci, uważając, że mają one za dużo pieniędzy, wobec czego powinny zostać obłożone dodatkowymi podatkami, które zostaną przeznaczone na podwyższenie świadczeń socjalnych dla matek „na pełny etat”[34].
W kazdej podstawowej powinien byc PZB czyli punkt zrzutu bombelka i woźna powinna go odbierac z auta i prowadzic
Tak sie konczy bezstresowe wychowanie. Pozniej jebnie swoja madke lub tateła
Lub dziadka i babcię.Ale za takie wychowanie matce i ojcu się należy za takie chowanie żeby to chamstwo odczuli
Te spaśniete gowniary najlepsze. Pozniej z siebie ofiary zrobią
Czy to prawda ze teraz nauczyciele nie uzywają czerwonego koloru dlugopisa zeby nie zwichnąć bombelkowi psychiki?