Gość 11:49,czy mnie znasz ,ze używasz w stosunku do mnie słowa ,,kmiot,,?Nie ,ja nie kładłem tam płytek ,ale wiem ,że wam w blokowiskach często odbija.Czujecie się właścicielami ,,bóg wie co,,a w gruncie rzeczy macie tylko klatki na króliki zwane dumnie mieszkaniami.Pozdrawiam.
Ale co to ma do źle polozonych plytek? W bloku mozna klasc byle jak? Ci ludzie za to placa.
Ojej... a ty co masz? Wille? Gratuluję. tylko ciekawe dlaczego piszesz jak frustrat ?
Pana blok nie ma jeszcze 30 lat.
Skoro się płaci, to można wymagać solidnej roboty a nie partaniny.
Może ktoś mi wyjaśni, wg jakiego kryterium wyznaczane są bloki do docieplenia? Mój czeka w kolejce ponad 26 lat. Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji?
17:58
Są w SM. Idź i zobacz. Jest 7 czy 8 pkt. Zobacz ile jest zadłużenia na nieruchomości ale nie na bloku i ocenisz, czy to będzie 2016 czy 2017.
12:37
Masz rację. Zgłoś to do inspektora nadzoru. Jeśli nie zareaguje w ciągu 3 dni napisz do SM. W ciągu 1 dnia ktoś się do Ciebie zgłosi i sprawdzi. W poniedziałek napisz jak Ci poszło.
Moja klatka była malowana w zeszłym roku...przez fachowców... podobno. Dziś, po roku od malowania farba kawałkami schodzi ze ścian i sufitów. I od razu powiem... ten stan był kilkakrotnie zgłaszany do spółdzielni.
Ciekawa jestem czy ktoś wyliczył czas w którym będziemy płacić te podwójne fundusze remontowe, czy spółdzielnia jakoś to skalkulowała....OJ CHYBA NIE. Fajny sposób na machloje finansowe
Hej ludzie,ludzie przerabiałem ten temat ponad 20 lat mieszkając na Rosochach,darli skórę ze mnie na fundusz ociepleniowy czy tam remontowy a faktycznie ocieplali bloki według własnego harmonogramu.Dwa lata wstecz powiedziałem sobie dość oszustw ,dość szarpania sobie nerwów-sprzedałem mieszkanie i wybudowałem mały domek i tam zamieszkałem. Uwierzcie mi,budowa małego domku to nie taki straszny diabeł jak go malują.Tak jeśli ktoś ma buduje willę iluśsetmetrową i ma niebiańskie oczekiwania od życia to i szóstki w totolotka braknie na budowę.Ja założyłem sobie że komfort mam mieć nie mniejszy niż w blokowisku na Rosochach. Uwierzyć mi proszę że ja naprawdę odżyłem mieszkając w swym własnym domku od: szalejących czynszów i innych wymysłów administracyjnych s.m. Krzemionki.W okresie letnim moje opłaty to butla gazu za 30 do 50 zeta,za prąd płacę może 30 zeta więcej niż blok a okres zimowy to dwie tony węgla do pieca(zim prawdziwych już nie ma) które wystarczają do ogrzania 100 metrowego domku.Wiadomo trochę pracy trzeba włożyć ,ale to lepsze niż byczenie się na wersalce przed telewizorem bo co innego można w bloku robić.Nie czekajcie na litość prezesów co ciągle się zmieniają a Wy bulicie na ich utrzymanie i całej machiny w pałacu s.m. Krzemionki.Trochę chęci,odwagi a domek w ciągu roku powstanie .Można metodą tradycyjną ,szkieletową ofert jest cała gama.Nie ładujcie się w potężne charatyny mieszkalne bo przeważnie pozostaniecie tam sami ,dzieciaki zapewne wyemigrują stąd a Wy nadal będzioecie płacili w różnej formie za tych co:nie płacą,za pustostany i za wiele innych ukrytych kosztów.Pozdrawiam Edek budowlaniec
edi 21:53 moje gratulacje, zazdroszczę ci tego spokoju, którego nam w blokach brakuje, no i sam wiesz za co płacisz, bo my nie.
ludzie... nie bronię społdzielni ale rosochy mają 2,5 mln zł zadłużenia, mój blok np.ma ponad 70 tysięcy długu więc podziękować mieszkańcom za taki stan rzeczy.
20:22 miało nie być funduszu na docieplanie, bo pieniądze na zawołanie p. mirka24 już wysłano z unii do Ostrowca, tylko jeszcze nie doszły, bądźcie cierpliwi i na razie płaćcie na to docieplanie.
Ja temu Mirkowi24 nigdy nie wierzyłam. Walne powinno być częściej. Pozmieniać wszystkich tam pracujących.
Pana blok nie ma jeszcze 30 lat i zupełnie nie rozumiem, dlaczego pan tą informację po raz kolejny kasuje.