szczerze wątpię aby założyciel był dymny z tego, że zarabia minimalną o ile zarabia minimalną. To co przedstawił to nie ku temu, aby ludzie się szczycili tym że zarabiają minimalną, ale żeby zobaczyli jak to było na przestrzeni lat z tą płacą w Polsce.
Jakby jeszcze do tego dołożyć 2 kolejne rubryczki: stopa bezrobocia i ilość umów śmieciowych, to byście zobaczyli wszyscy do czego płaca minimalna prowadzi.
A najlepsze jest w tym wszystkim to, że płace minimalną, która jest wymysłem socjalizmu, najbardziej popierają ci, którzy twierdzą, że socjalizmu u nas nie ma... :D
Zniesienie płacy minimalnej domagają się jedynie wyzyskiwacze, którzy chcieliby mieć niewolników ale niedoczekanie wasze. Jak Cię nie stać na pracownika to rób wszystko sam. Proste i logiczne.
Mylisz się. Ja akurat sam jestem zwykłym szarym pracownikiem, który do niedawna pracował właśnie za pensję minimalną... :)
Podnoszenie płacy minimalnej sprawia, że koszty pracodawcy znacznie rosną, przez co musi szukać oszczędności. W większości wypadków jedynym rozsądnym rozwiązaniem okazuje się ograniczenie zatrudnienia. Innym efektem jest fakt, że ludzie, których praca tak na prawdę nie jest warta tej płacy minimalnej muszą tę pensję dostawać. Ten koszt pracodawca musi sobie zrekompensować obniżając pensje innych, bardziej wykwalifikowanych pracowników właśnie do poziomu pensji minimalnej - w efekcie pracownik wykwalifikowany zarabia tyle samo co pracownik niewykwalifikowany. I tutaj pojawia się kolejny efekt - brak pracy dla ludzi młodych świeżo po studiach. Tacy ludzie na wolnym rynku pracy (bo płaca minimalna prowadzi do tego, że rynek pracy staje się rynkiem centralnie sterowanym, co udowadnia to wszystko o czym piszę), mogliby zgodzić się na zastąpienie doświadczonego zawodnika przyjmując znacznie niższą pensję od niego. W momencie jak pracodawca musi zapłacić młodemu pracownikowi tyle samo, albo niewiele tylko mniej niż staremu wyjadaczowi, to nie zdecyduje się on na wymianę kadr, ponieważ będzie wolał mieć znacznie bardziej doświadczonych pracowników za te same pieniądze i dodatkowo nie poniesie kosztów przeszkolenia tych młodych...
Jeśli natomiast o wyzyskiwaczach mowa, to akurat nie pracodawcy wyzyskują pracowników. To PAŃSTWO WYZYSKUJE PRACODAWCÓW!!! Żeby takiemu pracownikowi zapłacić te ok 1300 zł (płaca minimalna), pracodawca musi tak na prawdę z kieszeni wyjąć ok 2200 zł, a ludziom się wmawia, że tak na prawdę pracodawca płaci 1800 zł. Łatwo sobie policzyć, że aby zapłacić 2000 zł pracownikowi, pracodawca wydaje już ponad 3500 zł... (wszystkie kwoty podane w dużym przybliżeniu i uproszczeniu, ponieważ nie chce mi się tych informacji w tym momencie szukać ani tym bardziej liczyć tego)
Ekonomia to na prawdę bardzo prosta rzecz. Wystarczy jedynie odrobina logicznego myślenia.
Oczywiście słowo "zawodnik" wkradło się przypadkiem. :P Chodziło o "pracownika".
I jeszcze jedno - utrzymania, a tym bardziej podnoszenia, płacy minimalnej domagają się ludzie bez ambicji... Człowiek ambitny zarabia znacznie więcej, nawet taki który nie jest magistrem inżynierem...
No ja takich ludzi mogę Ci pokazać - są tacy którzy uważają że im najniższa wystarczy do życia i nie potrzebują więcej, byle mieć tą umowę i pewne 1300 zł na miesiąc.
To jest ich problem. Socjalizm odcisnął piętno na ich podejściu do pracy. Socjalizm jednak już podobno dawno odszedł. Teraz mamy podobno kapitalizm, więc powinni się przystosować.
Nie wiesz za bardzo o czym piszesz. To właśnie płaca minimalna rozwala rynek, ponieważ ludzie i tak idą pracować za mniej. Płaca minimalna nie dotyczy umów śmieciowych, a to właśnie takich umów ze stawkami 5zł/h i podobnych jest najwięcej na polskim rynku pracy.
Umowy śmieciowe też należy zlikwidować. Pozostać powinny tylko umowy o pracę, oczywiście pensja minimalna też powinna pozostać. Nie byłoby takich dysproporcji w zarobkach ludzi bo cwaniaczek, który próbuje dorabiać się na pracy innych musiałby sam wziąć się do roboty albo zlikwidować działalność. Z czasem rynek sam się ureguluje.
Ależ gadasz głupoty. Polecam troszkę poczytać o ekonomii i gospodarce. Jakbyś był premierem, to Polska zbankrutowałaby w pół roku...
Anglii stawka minimalna jest dopiero od niedawna i strasznie podskoczyło tam bezrobocie...
do Gość
Dziś, 11:47
uuuuu ale propaganda PO!
gdzie jeszcze nie ma stawki minimalnej za prace? wypowiesz się coś więcej?
Propaganda po... A to dobre. :D Przecież to po chce podnosić płace minimalną. :D
Jeszcze w zeszłym roku w Niemczech nie było płacy minimalnej (do tej pory obowiązywały tam stawki branżowe). Dopiero w tym roku wprowadzono tam ten wytwór, więc za parę lat podyskutujemy jeszcze na temat jej wpływu na gospodarkę na przykładzie właśnie Niemiec. Płacy minimalnej nie ma w krajach takich jak Dania, Włochy, Austria, Finlandia, Szwecja i Norwegia. Płaca minimalna jest ustalona na Cyprze, ale nie ma tam ona powszechnie wymagana. Na takiej Białorusi np., stawka minimalna wynosi tylko coś koło 500 zł. Na Ukrainie wynosiła ona w 2013 roku niecałe 450 zł.
Może kogoś zaskoczę, ale większość krajów ma tak zwane minimalne płace branżowe, więc niektórych zawodów płaca minimalna w ogóle nie dotyczy..
Dodatkową ciekawostką jest fakt, że w takiej Portugalii płaca minimalna jest o jakieś 200 euro mniejsza niż w upadającej Grecji, a płaca minimalna w obu krajach została wprowadzona mniej więcej w tym samym czasie i bardzo zbliżonej sytuacji gospodarczej.
w anglii stawka minimalna byla juz dawno. jeszcze z 2007 roku ja pamietam.
5 lat temu to nie tak dawno. Takie rzeczy mają wpływ na wieloletnie procesy gospodarcze.
Pensja minimalna jest w każdym cywilizowanym kraju gościu 17:49 i wynosi ona znacznie więcej niż u nas.