To ,że dzieci nasze siedzą przed kompem cały czas to nasza wina - rodzice zalatani. STOP - zatrzymajcie się trochę w miejscu . Dziecko to nie zabawka . Kupiliście komórkę za 3000 zł. To laptopa itp. Komu potrzebny był kontakt z dzieckiem jak było w szkole. To ta obecna rzeczywistość psuje wszystko. Nauczyciel to pierwszy wróg ucznia nieudacznika , który tylko klikać potrafi a sklecić paru sł.ów nie potrafi. Ale rodzic się szczyci takim nygusem. Kiedy któryś z tych młodych gniewnych przeczytał jakąkolwiek książkę . Tom jest ten XXI wiek i scheda po zachodzie. Kiedyś należeliśmy do najbardziej wykształconych ludzi teraz zmierzamy do Afroamerykanów i Niemców. I ot cała prawda o naszej obecnej rodzinie i dzieciach . Esencja jest taka chcesz mieć dziecko mądre to ucz go jak za dawnych czasów.
Moje dzieci mają swoje tablety, telefony, iphone i uwierz mi, że w domu nie siedzą. Jeśli coś zawiniłeś to się tu nie żal, tylko bierz się za swoje dzieci a nie piszesz ogólnikami. Widzę mnóstwo dzieci do 21 na dworze.
No nie ja już nie dyskutuje z wami wy się chcecie pozbyć problemu .
I nie podyskutujesz. Rodzice są przewrazliwieni na punkcie swoich dzieci oraz na własnym punkcie. Jeśli nie ma krytyki szkoły to od razu są przeciw
Trzeba wyłożyć kasę na odpowiednie gadżety, o których się niewiele wie, i wygonić na dwór. Czego nie rozumiesz? to proste...
Tak jest wszystko zrozumiałe. Już o gadżetach pisałeś w innym wątku. Tu nie o kompa chodzi bo sama lubię siąść i poszperać. Tu o czas dziecku poświęcony chodzi. Wyjście na rower, do parku do lasu, pogadanie. Włączenie kompa "zwalnia" rodziców od poświęcania dziecku czasu.
To właśnie miałem na myśli.
Czy tylko ja mam net z vectry w Ostrowcu? :)
Widać że są na dworze ale z tym tabletem i ,telefonami,laptopam widzialam na placu zabaw ogrody dzieci w wieku 8-10 lat jak siedziały na tej dużej huśtawce a w ręku laptop no chyba na dwór wyszli ale cóż z tego ze sprzętem się nie rozstali a i z telefonami i na tabletach też grają nie znają żadnych zabaw w grupie tylko cyber a jakby ktoś wyrwał i ukradł póżniej pretensje do dziecka jak pilnowało wychowanie bezstresowe a tu bardziej bedzie miało stres i strach lub zgubi
rodzice nie zawinili, świat idzie bardzo do przodu pod względem technologii i szkoły powinny też w takim tempie dostosowywać się do aktualnych realiów, a nie tak jak jest teraz, myślenie w średniowieczu a technika w 3000 roku, oczywiście to przenośnia, ale to jest brak przystosowania się, to tak jak w dobie kalkulatorów ktoś by zmuszał liczyć na liczydłach bo tak się to robiło, nie wincie dzieci o to, że nadążają za techniką, dostosujcie się zwyczajnie do realiów, takie życie, hello
Tu nie chodzi o to by w ogóle nie korzystały z komputera tylko są wakacje niech się trochę poruszają.czy wy nie chcecie czy nie widzicie tego ze za parę lat to będą schorowane dzieciaki.
Litości, u nas pod blokiem huk do tej pory, gwar, dzieciaki jeszcze p[iłkę kopią a wy zamiast wyjrzeć klepiecie czcze bzdury w klawiaturę i wymyślacie paszkwile na dzieciaki. Nie wstyd wam? Dziś nauczyciele na lekcjach siedzą na fb, urzędnik na gg a wy dzieciakom najchętniej żyć w ogóle byście nie dali. Umiar, ludzie, umiar to podstawa... Ale do kogo ja piszę jak wy tak całe dnie piszecie o dzieciakach a sami nosa [poza klapkę od laptopa nie wystawiacie. Żałosne te wasze krytyki.
Rodzice nie zawinili?? Ty nie wiesz za bardzo co piszesz ,a kto odpowiada za dziecko sąsiad? No Hello świetnie ,że dzieci nadązaja za technologią ale jesteśmy zywymi istotami potrzebujemy powietrza, slonka,wiatru.ruchu itd...itd....trzeba umieć rozdzielić pewne rzeczy tak jak wydlużylo nam sie życie i poprawilo zdrowie z postępem higieny i medycyny to teraz sobie je na wlasne życzenie ukrócimy ślęcząc przed komputerami ,tabletami itp.
Jestem za by siedziały korzystały ile się da .
Mam prawie 30 lat, komputer mam od przedszkola, internet od około 1998r. Oświadczam uczciwie że gdyby nie komputer i internet byłbym ciemniakiem który pracował by teraz na budowie lub w warsztacie samochodowym i przynosił 1200zł miesięcznie do domu. Nie chciałbym żeby osoby wykonujące w/w zawód poczuły się urażone, chcę tylko powiedzieć że dzięki internetowi nauczyłem się np. tego co robię teraz. Żadna szkoła by mnie tego nie nauczyła, tak prawdę mówiąc to w szkole praktycznie nic POŻYTECZNEGO się nie nauczyłem. Może nie jestem najlepszy z Polskiego czy Matematyki, może nie znam dokładnie historii Polski. Ale umiem robić wiele rzeczy o których 99% społeczeństwa nie ma zielonego pojęcia !!
Ktośu ja też umiem a mam 60 tkę wszystko i czym się chwalisz nie rozumiesz że chodzi o to by dzieciaki miały prawdziwe dzieciństwo a nie klikanie.
Oto chodzi, że ten ktoś , jak sam przyznał, nie jest najlepszy z polskiego i nie potrafi czytać ze zrozumieniem.
Zacznijmy moi kochani myśleć to nie boli a może będą efekty w przyszłości.
dlaczego oglądacie TV na nowym cienkim odbiorniku skoro można oglądać w starym czarnobiałym, przecież tak się oglądało i przecież chodzi... to samo tyczy się wszystkiego, wszystko trzeba dostosowywać do aktualnych warunków, no weź sobie jededn z drugim mały telewizorek czarnobiały do domu, bo przecież takie były kiedyś... no to jest chore takie myślenie, program szkolny bzdura jakaś, na czym oni chcą wychowywać dzieci? jak ktoś stuknął 3 razy w okno i 2 razy w parapet, żeby się skontaktować, no przecież to jest śmiech, przy dzisiejszej technologii, jak już te dzieci spędzają razem w szkole te 6-8 godzin to chyba można nastawić się na jakiś dialog, komunikację, przygotowanie do życia, współdziałania a nie ciągłej rywalizacji, oceny, kto lepiej, jakiś chory wyścig szczurów, to wszystko właśnie wynosi się ze szkoły, nie z domu !!! ZE SZKOŁY !!!!