Ostatnia noc Żukowa na Kremlu, o której milczano 70 lat
Tak, przeżyliście chwilę załamania. Ja to rozumiem, każdy przeżywa takie chwile, kiedy chce się uciec
od tego wszystkiego jak najdalej. I tylko jakaś siła obowiązku trzyma nas na miejscu. Sam znam to uczucie. Ale my nie jesteśmy mściwi. Jeżeli dobrowolnie zadeklarujecie na piśmie, że to był tylko chwilowy kryzys, my jesteśmy skłonni wszystko wam wybaczyć.