1. Prezydent Polski zeznaje na rozprawie sądowej.
W zasadzie niezależnie od tego czego tyczy się sprawa, to jest chyba w tej chwili największe wydarzenie (a z pewnością największe wydarzenie polityczne) w Polsce. ZEZNAJE PREZYDENT! Dodajmy do tego, że sprawa nazywa się "afera marszałkowa" od ówczesnego stanowiska pana Bronisława.
1A. Wyobrażacie sobie relację z "afery prezydenckiej" albo "afery NIK" gdyby Lecha Kaczyńskiego w jakiejś sprawie przesłuchiwał sąd z racji poprzednio pełnionej funkcji?
2. W największych polskich mediach dzisiaj takie niusy są jednak najważniejsze:
- Pawłowicz jadła w Sejmie, a Kaczyńskiego ktoś nazwał tam "kurduplem"
- trwa pogrzeb rodziców zabitych przez syna i jego dziewczyną. Tylko u nas możesz poczytać jej wiersze. Winny tej zbrodni pośrednio są agresywni politycy (serio wisi takie coś na gówno.pl)
- Pendolino nie zamarznie - wyjaśniamy naszym czytelnikom na pohybel hejterom
- 'Trójka z Madrytu znowu coś kręci' i chce oddać kasę
- kasa dla Świątyni Opatrzności Bożej - co za skandal!
- jakaś aktorka musi oddać mandat radnej, bo nie może ujawnić zarobków
I same równie istotne informacje. Wszystko pięknie spina symboliczną klamrą kolejny główny nius:
- Putin rozmawia z dyspozycyjnymi dziennikarzami. Parodia konferencji prasowej i obiektywnego dziennikarstwa
Działalność PO to dowód wprost na istnienie i działanie szatana .
A dlaczego TVN nie został wpuszczony na konferencję PIS? Przecież mamy wolne media?
Szkoda, że Komorowski nie był na tyle niefrasobliwy, by jeść kanapkę podczas zeznań, przecież to normalna ludzka rzecz, nie? Pewnie PO ją przekupiło, żeby odciągnąć uwagę od niezwykle ważnych i podpalających Polskę zeznań prezydenta. Albo od obcięcia chemii i informatyki na rzecz religii, zwiększenia finansowania kościoła przez państwo i odjęcia obowiązków, dodatkowych 16 mln na świątynię opatrzności albo innych antykościelnych działań PO.