Dziś zauważyłam, że od jakiegoś czasu nie widać nic takiego starszego Pana z siwą brodą, który kręcił się codziennie koło Biedronki pod hutą. Czasem niestety zaglądał do śmietników... myślę że kojarzycie go i czy wiecie co się z nim stało, że od dłuższego czasu nie widać go?? Nie jest to żaden mój znajomy tylko z ciekawości pytam.
Pzdr
Też go już dawno nie widziałam,
Ten Pan nie zyje....
z miesiąc temu zmarl
Zawsze siedział na przystanku na Sandomierskiej. Bardzo zaniedbany i śmierdzący. Widać, zenie mia l nikogo. W lato 30 stopni a on w spodniach narciarskich. Jesli to o niego chodzi, bo ja myslałam, że ma z 80.
ten w spodniach narciarskich to mieszka z kobita...a ten z pod huty to inny facet...
On był z kunowa tz pochodził z tamtad. Znałam gobo kiedyś jeździł samochodem i sprzedawał artykuły spożywcze. Widywalam go pod huta jakie to smutne ze tak się stoczył.
Wiem ze nie był żonaty i mieszkał kiedyś matką.
A Andrzejek na PKS siedzi?
pan ''bu''? też go dawno nie widziałam
Dlaczego "bu"?
Czy wiadomo,jak zyl i jak zmarl?
A wiadomo coś na co zmarł?
Jeżeli chodzi o tego Pana z siwą brodą wyższego szczupłego to widziałem go dzisiaj rano koło groszka na sandomierskiej.Widuje go codziennie w barze rondo.On mieszka bodajże na rogu ulic Staszica z Wiejską.
Pan z pod biedronki z siwą brodą zmarł.