Chcieli puścić z torbami państwo, teraz sami muszą się pakować…
Po czym poznać, że Komorowski przegrał wybory prezydenckie? Po tym, że w ogrodach pałacu przybywa zwierzyny, z salonów znikają sofy do dziennych drzemek, no i po tym, że media
próbują skłócić PiS. Zamiast się cieszyć, że w Polsce tryumfują demokracja i wizja zmian, Lisy już cynicznie sugerują, iż Jarosław Kaczyński zazdrości i nie cieszy się ze zwycięstwa własnego kandydata. Bredzą, bo się boją i czują, że wiktoria Dudy to preludium do wygranej PiS w październiku. Póki co naukowcy
i celebryci z Komorowa oraz teleTadle zarzucają młodemu elektoratowi Dudy ignorancję i brak znajomości innych dobrodziejstw niż tylko wolność po 1989 r. I mają czelność mówić to ci, którzy sami zapomnieli, że istnieją inne platformy życia niż jedynie wazelina i nowa willa. PO też robi zgniłą minę do złej gry. Albo udają, że nie znają Bronka, albo zachowują się co najmniej tak, jakby Komorowski wcale nie przegrał. „Proszę pamiętać, że zabrakło półtorej procenta do zwycięstwa” — mówił naganną polszczyzną marszałek Sikorski, pokazując, że procenty to jego mocna strona jedynie podczas wystawnych kolacji na nasz koszt. Otóż policzmy ciosy: gdyby kandydat PO zdobył wymarzone przez marszałka 1,5 proc., dopiero by remisował, a miał przecież wygrać w cuglach w pierwszej rundzie. Dodatkowo, w przypadku wyższej frekwencji, Komorowskiemu nie pomógłby ani kolejny milion bezdomnych głosujących w ostatniej chwili, ani nie pomogłoby przedłużenie ciszy o rok. Na nic też zdałaby się lepsza kampania, bo kampanią jest cała prezydencka kadencja. Ale oni cały czas tego nie rozumieją. PO już planuje „zaproponować coś więcej w kampanii do wyborów parlamentarnych”. Musieliby najpierw wymazać prawie dekadę rujnowania Polski. Oj, szykuje się nam piękny maj tego października.
Znacie takie stare polskie przysłowie? "Nie dziel skóry na niedźwiedziu"? Do parlamentarnych sporo czasu, PO pokazało trochę ciekawych twarzy, jeśli proces wymiany pokoleniowej się uda, wszystko się może zdarzyć. Komorowski też startował z wysokimi sondażami, tak jak teraz PIS, a skończył jak skończył.
Pewnie sukcesów nie odniosą, gdyż wybory krzyczą: chcemy reform a głosują: chcemy socjalizmu
A ja bede płakała po PO bo wiem doskonale, ze po złym panie jeszcze gorszy nastanie.
@Malwina z takim myśleniem w Rosji nadal rządził by car a w Niemczech Hitler wielu innych przyjemniaczków dotrwało by do dzisiejszych czasów .
Po dobrym panie, lepszy nam nie nastanie a już na pewno nie będzie to pis
http://onet.tv/k/chlubajutuba/upadek-polski-historia-bez-cenzury/ccd9vf