"Haker miał CBA na swoim widelcu o dowolnej porze dnia i nocy i..."
Też dokładnie tak to widzę. Te jełopy z peło na niczym się nie znają i wszystko czego się dotknęli popsuli. Zresztą jak dali się tyle czasu nagrywać kelnerom, to o czym mowa.
Zawsze myślałem, że poważna służba specjalna (jak np. CBA) ma swoich specjalistów od inwigilacji.
Siła służby powinna być budowana przez swoich ludzi, ich wiedzę, talenty i lata pracy - tylko w ten sposób można się dopracować profesjonalnych służb.
Kupowanie takich narzędzi od innych, to jest igranie z ogniem.
A możliwości mamy duże - Polacy od lat wygrywają konkursy informatyczne, są u nas chyba najlepsi specjaliści od kryptografii.
III RP, to jedna wielka afera komuchów i ich konfidentów!