Na prawde w dzisiejszych czasach gdzie nie wiemy co bedzie jutro moze byc zalamka.ja msm tez kupe dlugow ale raz sie zalamuje a pozniej sobie tlumacze ze nic mi to nie da.Sama pracuje na wszystko bo mam w domu chytrusa ktory uwaza ze dlugi ktore mam sa tylko moje.Wiem ze mnie czeka rozwod i to drugi ale coz trafiam na takich.Nie zalamuj sie glowa do gory
Życie jest jedno i to najpiękniejszy dar od losu jaki człowiek otrzymał.
Ale to nasze wybory i decyzje są skutkiem tego jakie to życie jest czy będzie.
My kobiety jesteśmy silniejsze od facetów i musimy walczyć do końca.
Najważniejsze to podejmować zawsze przemyślane decyzje i kierować się rozsądkiem a nie uczuciami. Też zostałam sama z dwójką małych dzieci i myślałam że nie poradzę sobie , ale wzięłam się do roboty i to jak gdzieś czytałam "poniżającej" bo fizycznej , zostawiłam prace w biurze i nie myślałam ze mam dyplom,sprzątałam,gary myłam, użerałam się z pijakami i wyszłam na prosta , a potem na samą górę. Walcz o siebie, o niezależność i nie bój się ryzyka.
Człowiek albowiem jest najdoskonalszym stworzeniem we wszechświecie.
Jeżeli nie masz za co żyć idź na początek do MOPr-u , na pewno otrzymasz pomoc. Potem wynajmij jakieś mieszkanie. Są dopłaty do czynszu, do energii elektrycznej. Jak zarobisz 1300 zł to starczy.Dostaniesz żywność z banku.
Nie martw się kobieto,na pewno sobie poradzisz tylko uwierz w siebie.
DASZ RADĘ !!!
Załamana, ciężko radzić komuś na odległość. Jest w życiu taki czas, w którym wydaje się, że nic dobrego nie może nas już spotkać, a por nogami same kłody. Ale życie jest pełne pięknych chwil i nawet z pozoru prozaiczne czynności mogą dawać radość. Na świecie jest również mnóstwo wspaniałych ludzi, dobrych, szczerych i otwartych. Wiem, że teraz być może tego nie dostrzegasz, bo jesteś w takim punkcie życia, w którym myślisz, że jest fatalnie i na pewno nie będzie lepiej. Skorzystaj z pomocy specjalistów - to nie wstyd iść do psychiatry i do psychologa. Depresja czy stany depresyjne to choroba jak każda inna i trzeba się leczyć, trzeba sobie pomóc w każdy możliwy dostępny sposób. Spróbuj spojrzeć życzliwie na siebie, swoich bliskich i otaczający świat. Może znajdziesz w nim coś, co sprawi, że poczujesz się lepiej, a potem pojawi się więcej takich rzeczy.
Nastraszyła i umilkła. Po co zaczynać o mielić ludziom mózgi.
ŻYJE I MAM SIE LEPIEJ DZIEKUJE WSZYSTKIM ZA SŁOWA WSPARCIA MUSIAŁAM SOBIE TO WSZYSTKO W GłOWIE POUKŁADAĆ PRZEPRASZAM ZE NIC NIE PISAŁAM , ALE MÓJ STAN PSYCHICZNY NA TO NIE POZWALAŁ , MÓJ PROBLEM DOTYCZY ZDROWIA NIE CHCE PUBLICZNIE TEGO UJAWNIAC POWIEM W SKTÓCIE ZE CHODZI O SPRAWY KOBIECE .POZDRAWIAM I ŻYCZE WSZYSTKIM WESOŁYCH ŚWIAT.