Postanawiam, chowam, odkładam, trochę potrzymam kasę, a potem jak wygłodniały wilk roooooozpuszczam. To chyba choroba. A wy?
No ja np nie mam co chować,odkładać,potrzymać...
Ciężko jest odłożyc cokolwiek. Też mam z tym problem. Wszystko idzie na samo przeżycie i to bez luksusów.
Dokładnie tak samo mam ;( Ale chyba coś musi być z nami nie tak, bo to nasze chwilowe,, oszczędzanie'' nie ma najmniejszego sensu.
za granicą wcale nie lepiej jest.tak się wydaje ludzią że za granicą jest super ekstra .a różowo nie jest ,jest tak samo jak w pl .ciężko jest odłożyć co kolwiek
Gościu, pomyśl ( to nic ie boli!), że przez Twoje niedojrzałe zachowanie cierpią inne osoby, bo domniemywam, że ktoś reguluje za Ciebie jakieś zobowiązania...i sam nie może odłożyć nawet na najpilniejsze potrzeby! Dorośnij człowieku!
Domniemywam, że za ciebie ktoś płaci. Oszczędności to nie regulowanie rachunków, kiedyś się tego dowiesz, dziecko.
Może trzeba sobie znaleźć jakieś zajęcie. Jak się nie ma czasu na wydawanie pieniędzy to można zaoszczędzić. Ograniczenie telewizji też powinno pomóc. Można też określić cel oszczędzania i często wyobrażać sobie swoje samopoczucie, jak zostanie on osiągnięty. Można tez dać na przechowanie oszczędności bardzo zaufanej osobie, która będzie nam dobrze życzyć i potrafi odmówić ich wydania w sytuacji, gdy to nie będzie konieczne.
Posiadanie zajęcia dodatkowego i długa praca jest zdradliwa - w wolnej chwili, na którą się czeka... człowiek poczuje się przez chwilę "wolny i bogaty" i CIACH. Znowu bida. Już lepiej ta zaufana osoba.
Nie jesteś sam ,pocieszę Cię.większość społeczeństwa ma ten sam problem a wiąże się to z tym że my za mało zarabiamy relatywnie do kosztów utrzymania,które w obecnym czasie są porównywalne do kosztów w Europie zachodniej.Gdybyś miał ustawowe minimum 8 euro na godzinę to zapewne i problemu by nie było z odłożeniem paru zetów co miesiąc.Twa druga połówka drugie minimalne 8 eurasów i...jest oki .Przypuszczam że masz ambicje i kwota minimalna uwłaczała by Twoje ego i zarabiałbyś więcej.Ale to tylko pobożne życzenia wielkanocne..(te 8 eurasków za jedną godzinę pracy)
Jak masz lekką rączkę w wydawaniu kasy to i choćbyś zarabiał 80 euro na godzinę to i tak ani zeta nie odłożysz. Nie ma to nic wspólnego z poziomem zarobków a jedynie z podejściem do wydawania kasy.