Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Nerwica lękowa

Ilość postów: 71 | Odsłon: 7089 | Najnowszy post | Post rozpoczynający
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 19

          Odp.: Nerwica lękowa

          Nie wiecie jak długo się czeka do Pani mgr na wizytę?

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Nerwica lękowa

            Leczę już kilka lat farmakologicznie. Końca nie widać...:(

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Nerwica lękowa

              Połącz leczenie farmakologiczne z terapią, aktywnością fizyczną, odpowiednią, zdrową dietą. Znajdź sobie grono ludzi, którzy będą Cię rozumieli i udzielą Ci wsparcia. I tak, jak ktoś napisał wcześniej - kiedy wystąpią somatyczne objawy choroby, nie bój się, usiądź i pomyśl sobie, że to normalne przy nerwicy. Medytuj, uprawiaj jogę, rób ćwiczenia relaksacyjne i wzmacniające.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Nerwica lękowa

                10:59 to wszystko znam i przerabiałam.Niestety, mam bardzo silną nerwicę i potrzeba sporo czasu na jej zaleczenie. Wyleczyć się nie da, bo po latach wraca, choć nie musi. Dodatkowo dobór leków nie jest prostą sprawą i tez zanim się odpowiednie dobierze, to upływa trochę czasu

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Nerwica lękowa

                  Wiem, ale nie wolno rezygnować :)

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 24

      Odp.: Nerwica lękowa

      Jeśli ktoś nie wierzy w wyleczenie z nerwicy lękowej, to uwierzcie, że się da :) Ja jakieś 7 lat temu dostałem pierwszego ataku i przez 2 lata byłem tak spanikowanym człowiekiem, że bałem się jechać samochodem sam nawet do Bałtowa, że dostanę zawału, bałem się zostawać sam w domu, spać, etc. Lecząc się farmakologicznie bałem się napić nawet piwa, bo co jak dostanę ataku paniki? nie będzie jak łyknąć tabletek. Kardiolodzy to mnie chyba w Ostrowcu wszyscy znali. Później nerwica była silna ale już mniej. Dzisiaj mam dziecko, drugą połówkę, byłem autem za granicą kilka razy. Czasem się ta niepewność pojawia, że "a co jak wróci?" ale żadnych nerwów, stresu itd. Jak wyleczyłem? Sądzę, że to musi nastąpić samo, musi przyjść impuls. Farmakologia pomaga nie wpaść w niekontrolowaną panikę, psycholog podnosi na duchu, że da się z kimś o tym porozmawiać bez skrupułów. Mój bodziec był taki, że rozstałem się z dziewczyną po 4 latach związku. Przeżywałem to rozstanie strasznie, zacząłem spotykać się ze znajomymi, by nie oszaleć z tej pustki i po jakimś czasie się okazało, że cała ta nerwica gdzieś sobie powoli odeszła i nie daje znać. Do tego zacząłem interesować się sztuką uwodzenia (cały czas było to: dlaczego odeszła?), gdzie wiele postaw, które przydają się w "podrywaniu" zreformowało mnie jako człowieka i wyleczyło z nerwicy na 99%. Tak więc do góry głowy i niech każdy znajdzie własną ścieżką wyzdrowienia, bo DA SIĘ!

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Nerwica lękowa

        dokładnie trzeba znalezc jakis punkt odniesienia jakis jeden co mnie relaksuje,co mi pomaga,kiedy dobrze sie czuje i wtedy ataki paniki,spocone rece ,to kołatanie serca szybcjej mija....warto zadac tez pytanie dlaczego sie boje wejsc do tesko...bo sie boje tłumu,krzyku ,ludzi bo mi duszno ciasno i powoli analizowac nic mi sie nie stanie sa ludzie którzy mi pomoga,nic mi sie nie bedzie dziac bo jestem bezpieczny bo ide np z mama,bo ide z dzieckiem wiec ono jest wazne nie moja wyobraznia,nic mi sie nie stanie najwiekszy sukces opanowac lek,ataki paniki znalezc metode,cel i do przodu nerwica nie moze nas ograniczac tak.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Nerwica lękowa

          Dokladnie. Nic nie dzieje się bez przyczyny, a nerwica lękowa jest jak gdyby skutkiem problemów jakie mamy ze sobą, czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że takie są w nas. Cierpię na to samo, ale mogę powiedzieć, że ciężka praca nad sobą przynosi piękne rezultaty :)

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 29

          Odp.: Nerwica lękowa

          Moja znajoma miała przez jakieś pół roku taka nerwicę, bała się, że ona i jej rodzina umrą. Nie mogła patrzeć na nic co kojarzyło się ze śmiercią, pogrzebem. (wieńce, świece, nagrobki itp.) Bóle w sercu i głowie też były, ale połączone z atakami paniki i duszności, że umiera. Alkoholu nie mogła się napić tak samo bo to wzmagało te odczucia. Brała hydroxizynę przez tydzień. Jednak to wsparcie najbliższych i różnorodny plan dnia pomogły zwalczyć tą chorobę. I samo przeszło :)

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 30

          Odp.: Nerwica lękowa

          nerwica lękowa jest bardzo ciężka, od dłuższego czasu jestem pod jej dyktandem, to paskudztwo ale do tego przyplątała się jeszcze nerwica natręctw, uwierzcie nie do opanowania, jestem normalnym człowiekiem ale te mysli które mnie atakują są okrutne:(

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 33

          Odp.: Nerwica lękowa

          3 lata zyłam bez diagnozy, bo nikt ie wiedzial co mi jest. Sama doszła do tego, ze to nerwica lekowa. Ataki paniki, podczas, ktorych myslalam, że to koniec.

          Trafiłam pod skrzydła wspaniałego doktora, nie piszę nazwiska, bo zaraz ktoś powie, ze to pseudo reklama. Dobral mi leki, choc znalezienie tego, ktory dziala idealnie zajęło kilak miesiecy. Aczkolwiek już po pierwszych dawkach leku poczułam się lepiej, jakby mnie ktoś z klatki wypuścił. Wreszcie mogłam isc z dzieckiem na spacer, na rower, do piaskownicy. Były okresy lepsze i gorsze, leki odstawiłam, urodziłam 2 dziecko i po pół 1,5 roku wszystko wróciło. Znowu powrót do leków aby normalnie funkcjonować , żyć. Nie bójcie się leków, człowiek, ktory ich na prawdę potrzebuje, nawet nie odczuwa negatywnych skutków ich łykania. W sumie od 12 lat z przerwami jestem na lekach. Ataków paniki i lęków nie mam już od dawna i dzięki temu jeszcze zyję. Mam dobrana najniższą dawkę podtrzymującą i łykam jedna pstylkę rano. Lekarz mi wytłumaczył, ze nerwica lekowa to zaburzenie chemii mózgu, na co wpływu nie mamy. Tak jak chorzy na cukrzyce muszą przyjmować insulinę, tak my nerwuski przyjmujemy leki p. depresyjne, p. lękowe. Dzięki kochanemu doktorowi, żyję jak każdy zdrowy człowiek, jestem wesoła, zwariowana, uśmiecham się, pływam, podróżuję, zwiedzam. Dawniej żyłam, ale co to było za życie. W domu, z telefonem w ręce, bo przecież muszę szybko mieć możliwość wzywania pogotowia, jak dostanę zawału.......to był koszmar. Jadąc na wczasy nad morze, miałam na całej trasie przejazdu zaznaczone szpitale i przychodnie zdrowia. Z perspektywy czasu, jak sobie to przypominam to zachowywałam się jak świr. W szczytowym punkcie choroby podczas jednego tygodnia, potrafiłam zrobić 15 razy EKG, aby się upewnić, ze z sercem wsio ok. Dobrze, ze kasa chorych nie doczepiła się o to.....

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Nerwica lękowa

            cd.....jeśli tylko mozecie, to udajcie się do psychiatry. Nie lekarza rodzinnego, nie neurologa, tylko do dobrego psychiatry. Nie ma się co wstydzić, oni sa po to aby nam pomóc. Nerwica to okropna choroba i potrafi zniszczyć zycie nasze i najbliższych. Gdyby nie pomoc dobrego lekarza, pewnie dziś byłabym już po rozwodzie zamknięta w 4 ścianach, bez pracy, bez znajomych, bez normalnego zycia.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Nerwica lękowa

              Myślałam że tylko ja tak mam.Ciągłe lęki szczególnie kiedy zostawałam sama z dzieckiem np. na placu zabaw lęk a jak zemdleje kto się dzieckiem zajmie? w pracy bałam się że przy kliencie zrobi mi się niedobrze .Był to tak zwany lęk przed lękiem.Byłam u psycholog Lisieckiej bez rezultatu u doktora Wesołowskiego - zaraz dostałam leki których nie wzięłam bo kompletnie nic mi nie wytłumaczył tylko psychotropy przepisał.Poszłam w końcu do internisty przepisał mi leki na uspokojenie noszę je zawsze przy sobie i biorę sporadycznie.Do lekarzy latam ciągle i mam tego dość.Myślę że jedynym wyjściem jest nie myśleć nie analizować zapomnieć bo im więcej o tym myślę tym jest gorzej a jak zajmę się czymś mam spokój.Bałam się jechać sama do innego miasta bo zaraz słabo mi było jednak ostatnio w związku ze służbowym wyjazdem musiałam pojechać na drugi koniec Polski sama- to był koszmar ale żyję :)polecam książkę Pokonać lęki i fobie jest tam parę złotych myśli które pozwoliły mi ograniczyć moje lęki.Gościu z 20:29 podaj nazwisko lekarza może mi też pomoże

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 38

              Odp.: Nerwica lękowa

              do gościa 20.33

              Mądry, fajny tekst.Cieszę się, że zaglądają tu ludzie dobrzy,którzy mają coś do powiedzenia. Gratuluję !!!Życzę Ci zdrowia!!

              Gość_mibe
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 40

              Odp.: Nerwica lękowa

              Wszystko zawarłaś tak znaleźć dobrego lekarza -ja takiego tez znalazłam i czuje sie bardzo dobrze Pozdrawiam nerwuski

              Gość_sara
              Zgłoś
              Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 35

            Odp.: Nerwica lękowa

            gość 20:29 podaj do siebie maila lub gg, chcę się dowiedzieć który doktor się poznał i masz rację nie ma sensu podawać nazwiska lekarza na forum, bo zaraz Cię zaatakują o reklamę.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
3 posty w tym wątku zostały wyłączone z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -