Bardzo pasowałaby mi ta szkoła ,bo jest mi do niej najpodręczniej ale słyszałam ze pani instruktor 3/4 czasu zajmuje sie dzwonieniem lub pisaniem esów a na kursanta rzadko zwraca uwage.Mnie interesuje ktoś kompetentny, ktoś kto wytłumaczy mi tyle razy ile bede chciała.Tez zastanawiam sie nad którymś panem- chyba Karolem.
Chłopaki tam najlepsi!!!
Zgadzam sie w 100 % jesli tam to tylko jazzy z facatami