Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Nauczyciel od wszystkiego czyli do niczego

Ilość postów: 7 | Odsłon: 425 | Najnowszy post
  • Nauczyciel od wszystkiego czyli do niczego

    Wytłumaczcie mi jak nauczyciel może uczyć muzyki, plastyki i np. informatyki? Coraz więcej takich co sobie na szybko porobili dodatkowe fakultety, zajmują miejsce w szkole innym, który studiowali konkretne kierunki. I najgorsze jest to, że dyrekcja takie coś toleruje. Jak coś jest od wszystkiego, to zazwyczaj jest do niczego.

    Gość
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Nauczyciel od wszystkiego czyli do niczego

      Do niczego to jesteś ty i nic dziwnego że cię nie chcą

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 4

      Odp.: Nauczyciel od wszystkiego czyli do niczego

      To ty jesteś do niczego i cię nie chcą

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Nauczyciel od wszystkiego czyli do niczego

        Było się uczyć

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 7

      Odp.: Nauczyciel od wszystkiego czyli do niczego

      Warto uporządkować kilka kwestii formalnych.

      Szkoła, a tym samym nauczyciel, ma obowiązek realizować podstawę programową danego przedmiotu, określoną w rozporządzeniach Ministra Edukacji. Kluczowe nie jest to, czy nauczyciel ukończył „konkretny kierunek studiów”, lecz czy posiada kwalifikacje do nauczania danego przedmiotu i czy realizuje podstawę programową w sposób prawidłowy.

      Kwestie kwalifikacji nauczycieli reguluje Rozporządzenie Ministra Edukacji w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli. Zgodnie z nim, nauczyciel może prowadzić dany przedmiot, jeżeli posiada:

      * odpowiednie wykształcenie kierunkowe lub

      * studia podyplomowe albo inne kwalifikacje uznane za wystarczające do nauczania danego przedmiotu.

      Prawo dopuszcza zdobywanie dodatkowych kwalifikacji i nauczanie więcej niż jednego przedmiotu. Sam fakt ukończenia „fakultetów” czy studiów podyplomowych nie jest obejściem prawa, lecz przewidzianą prawnie ścieżką rozwoju zawodowego nauczyciela.

      Za zatrudnienie nauczyciela i przydział przedmiotów odpowiada:

      * dyrektor szkoły – to on weryfikuje kwalifikacje i organizuje pracę szkoły,

      * organ prowadzący szkołę (najczęściej samorząd) – odpowiada za politykę kadrową i finansowanie,

      * kuratorium oświaty – sprawuje nadzór pedagogiczny i kontroluje zgodność działań szkoły z prawem,

      * Ministerstwo Edukacji – tworzy prawo (podstawa programowa, rozporządzenia, wymagania kwalifikacyjne).

      Jeżeli nauczyciel realizuje podstawę programową, posiada wymagane kwalifikacje i uczniowie osiągają zakładane efekty kształcenia, to nie ma podstaw prawnych do kwestionowania jego zatrudnienia. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy nauczanie jest nierzetelne, niezgodne z podstawą programową lub odbywa się bez wymaganych kwalifikacji — i to właśnie takie sytuacje podlegają kontroli kuratorium.

      Ocena jakości nauczania powinna opierać się na efektach pracy i zgodności z prawem, a nie wyłącznie na liczbie kierunków ukończonych przez nauczyciela.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 10

      Odp.: Nauczyciel od wszystkiego czyli do niczego

      Co to znaczy na szybko? Miesiąc, dwa, pół roku, rok? Wytłumacz bardzo precyzyjnie i konkretnie, co masz na myśli.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 15

      Odp.: Nauczyciel od wszystkiego czyli do niczego

      A ile na przykład tych godzin muzyki jest w małej szkole, takiej gdzie jest jedna klasa w roczniku. Kto by chciał pracować na 4/18 etatu? Przecież dojazd pochłania większe koszty niż zarobek

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
8 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:Dodaj firmę