To prawda, mądre słowa, ale hasło "chcesz zmian - zacznij od siebie" nie do końca ma sens w naszej chorej demokracji. Ono ma sens w warunkach równowagi społeczno-ekonomicznej i zdrowej demokracji. A czy w naszym kraju jest zdrowa demokracja?
Cóż z tego, że pracownik będzie dawał z siebie wszystko. I co z tego? Nie będzie dzięki temu zarabiał więcej, bo młody, krwiożerczy polski kapitalizm nie zna ani umiaru ani honoru ani klasy. Zyska na wydajności wyłącznie pracodawca. To podcina skrzydła pracownikom, bo nie ma motywacji do dobrej pracy.
Żeby coś zmienić w sferze ogólnie mówiąc społecznych zachowań, zacząć od siebie muszą elity władzy, ale one same tego nie zrobią, bo są zbyt zepsute i przywiązane do luksusu.
Ich trzeba zmienić! 25 października mamy na to szansę! Nie zmarnujmy jej.