Zgadzam się gościu z 13:33, ale jak wiesz w polityce liczą się układy i te nieoficjalne (tzw. tylne siedzenia najbardziej niebezpieczne dla demokracji). Jak to mówią - kto ma kasę ten ma władzę - niestety w społeczeństwie mało aktywnym jak Ostrowiec tym bardziej szczury harcują.
Gdyby PIS miał większość mandatów czyli np 12 (ma 10) mógłby rządzić samodzielnie bez koalicji.
13.33 nastepny geniusz ocen postaw ludzkich....obejrzyj konferencje z Wawy idoli swych i....jak jest czym - sprobuj sie zastanowic czy propozycja nie byla czasem odwrotna....;) nawiasem mowiac - tez nie pomoglo - wybory przerzniete...!!!
A masz coś do powiedzenia poza obrażaniem innych? A skąd taki wniosek, że była odwrotna? Bo mi się tak wydaje? Ja o tej propozycji wiedziałem kilka godzin po rozmowach. Już wtedy było kombinowanie? Jacy jesteście leniwi na analizowanie podawanych przez media informacji!
czy pan Kryj jest tu promowany ze względu na pracę w UM ?? nie rozumiem!!??? jest w sejmiku i tam ma strasznie ważną pracę do wykonania dla Ostrowca i nie jest to przypadkiem że tam się znalazł i że mu taką rolę powierzono!!!!!
A starostą może być tylko Duda,tak wynika z matematyki radnych !!!! ale pewne siły zewnętrzne nie chcą do tego dopuscić i stąd te perturbacje, podbieranie radnych... ale nie sądzę żeby ktoś z PIS się sprzedał za stołek !!!!!? a początek całej akcji przeciw PIS to widać po sąsiedzku w Bałtowie, gdzie zaraz po wyborach sprawa pana Żądło, (o mało co a byłby wójtem.....) znalazła się u prokurtora... przypadek????
a co to za łaska... nasz prezydent wasz starosta??? w zaistniałej sytuacji politycznej i matematycznej jest jeden kandydat -----Duda!!!!
czy to się podoba czy nie TO SĄ FAKTY !!!!
a jak sobie prezydent i .... uknują coś innego to będzie wszystko jasne...
niech żyje mocna opozycja!!!!
przecież głośno się już mówi w Ostrowcu i koło, że KWW od początku wykluczał koalicję z PIS !!!! a teraz wydaje się to potwierdzać !!?
Mówi się też że...PIS miało być rozjechane w tych wyborach.... coż różne sztuczki triki, nie udały się tak do końca?
Matematyka pokazuje, że pan Duda bez dogadania się z kimkolwiek pozostanie tylko nic nie znaczącą opozycją.
Tylko kto będzie chciał z nim rozmawiać?
haha " nic nie znacząca opozycja?" 10 radnych z doświadczeniem... pożyjemy zobaczymy....haha powodzenia z opozycją!!!!
W polityce nie liczą się sentymenty, ani resentymenty. Jest tylko zwykła pragmatyka. A wszystko wskazuje na to, że można lepiej rządzić mając sojusznika w największym klubie (w powiecie i mieście) niż nieprzychylną opozycję. Aby przeprowadzić wiele, może niezbyt popularnych działań, trzeba mieć większość. Jest oczywiście ewentualność koalicji w powiecie z TOS i PO, ale mam pytanie co w zamian? Czy będzie można dogodzić koalicjantom? Mała ilość ich radnych nie jest też żadnym zabezpieczeniem na przyszłość, wciąż może to być języczek u wagi. Nie wiadomo zresztą czy TOS przetrwa - wszak nic nie trwa wiecznie. Jaka konieczność każe dyrektorom wpisywać się i płacić składki członkowskie w zamian nic nie dostając? Co do p.Kryja nie sądzę, aby miejsce członka zarządu było ważniejsze od stanowiska starosty. W sejmiku rządzi PSL, jakie są tam więc możliwości? Następny z listy PIS obejmie miejsce. Tylko dręczy mnie jedno pytanie: kto tu u nas z tylnego siedzenia, w cieniu jupiterów pociąga za sznurki?
a po co Dudzie w powiecie Górczyński?! W powiecie to PiS ma najwięcej głosów i niech się układa jak chce. Wara od powiatu p. Górczyński, jeszcze w Polsce nie ma ustroju totalitarnego, gdzie jest jednowładztwo. W innym przypadku nie byłoby odrębnych wyborów do miasta i powiatu. Niech się Pan puknie w głowę z tymi Pana układankami!!!
popieram , niech się Duda sam układa z kim chce byle bez TOS...a po co pomocnicy sie wtrącają..??
Nikt z nim układał się nie będzie. Zapracował na takie traktowanie swoim postępowaniem.
Jeżeli tak stawiasz sprawę to powiem inaczej. A po co Górczyńskiemu Duda w powiecie?
Szanowny Panie Emilu, rozmawiałam dziś o tym z p. Kryjem i on jednoznacznie stwierdził, że objęcie przez niego stanowiska starosty nie wchodzi w grę, gdyż oznaczałoby zrezygnowanie z mandatu radnego sejmiku wojewódzkiego. W wyborach do sejmiku dostał blisko 8 tysięcy głosów. Zrzekając się mandatu zawiódłby swoich wyborców, a ich poparcie ceni sobie bardziej niż stanowisko starosty. I tyle na ten temat.
nie ma to jak prowokacyjne układanie, np. z jakimś Kryjem? A kto to jest? Nie widziałam go w kampanii? jakiś królik z kapelusza.
Uśmiałam się jak norka. Pan Kryj i jego rzekoma troska o niesprawienie zawodu wyborcom... W Sejmiku posiedzi sobie bez zobowiązań, zawsze można powiedzieć, że się nie dało nic zrobić, bo PSL dzierżący władzę w województwie nie pozwolił. A dietka leci. Do tego pensyjka w Urzędzie Miasta jako wicenaczelnik (czyli praktycznie bez odpowiedzialności)... Żyć nie umierać!
nasz prezydent i.....nasz starosta i.......nasz vice starosta hahaha i co nam zrobicie?
Nikt nic nikomu nie zrobi ale po WAS widać szacunek do drugiego człowieka.