oszczedzaja na badaniach, bo im mniej badań wypiszą to więcej w kieszeni zostaje
Widze ze ktos tu sie staral doinformowac jak wyglada finansowanie POZ, ale chyba nie wiesz ze finansowanie np poradni specjalistycznych wyglada inaczej? Wiec nasteonym razem chyba lepiej doczytac zanim sie napisze jakies wybiorcze informacje. Lekarze rodzinni to nie jedyni lekarze w Ostrowcu, wiec trzeba bylo uwzglednic ze tyczy sie to POZ.
A co wy lepiej wiecie jakie badania ma zlecic lekarz aby diagnoze postawic? Ja wiem ze pacjenci osttro czytaja w necie przed pojsciem do lekarza, a potem wielkie oburzenie ze konowal bo nie podziela moich pogladow, a przeciez na jakims lipnym forum internetowym ktos niewiadomo kto tak napisal wiec to musi byc swieta prawda.
Typowe podejscie polaka on sie zna na wszystkim nalepiej i on wszystko najlepiej wie.
lepiej w ciemno antybiotyki przepisywac niz badanie zlecic...
A wiesz ile sie czeka na posiew z antybiogramem? Leczenie empiryczne ma swoje plusy jak i minusy
to chyba logiczne ze zamiast czekac 4 dni lepiej odrazu podac lek w oparciu o wiedze, etiologie i dane epidemiologiczne, chyba ze ktos woli meczyc sie kolejne dni bez leku lub woli czekac na pogorszenie stanu.
"to chyba logiczne ze zamiast czekac 4 dni lepiej odrazu podac lek w oparciu o wiedze, etiologie i dane epidemiologiczne, chyba ze ktos woli meczyc sie kolejne dni bez leku lub woli czekac na pogorszenie stanu."
czyli podac antybiotyk na wszelki wypadek....
a moze zlecic badanie i wdrozyc antybiotyk? tyle sie mowi, ze polacy biora za duzo antybiotykow. jak ma byc inaczej skoro lekarze przepisuja je w ciemno? antybiotyku bez recepty sie nie da kupic.
Hmmm a moze skoro wiesz lepiej niz lekarze to moze przestan chodzic do dochtórów i sam otworz jakis konkurencyjny pseudomedyczny gabinet przy okazji zarobisz kupe kasy a te konowaly pojda z torbami. Z pewnoscia bede tlumy do Ciebie walic drzwiami i okanmi, zwlaszcza jak zaczniesz sie reklamowac ze nie ukonczyles studiów lekarskich, a wiedze czerpiesz z internetu czy innych dziwnych zrodel.
wyciagna kase prywatnie a czy pomoga???watpie
Prywatnie,a i owszem moze pomoga.Na NFOZ nie ma co liczyc.Wyobrazcie sobie,ze 89-letniej babci,ktora ma jaskre zaproponawali termin SIERPIEN 2017 ROK! I co nam za wyjscie? tylko isc prywatnie,aby zapewnic minimalny komfort byc moze w ostatnich dniach.
Serio masz takie ogranoczone myslenie czy tylko udajesz? Czy to wima lekarzy ze sa kolejki i trzeba czekac? Nie to wina NFZ ze takie limity daje a chyba nikt nie bedzie pracowal za darmo. Nawet lekarz musi za cos utrzymac rodzine i z nia troche czasu spedzic a nie tylko w pracy
Polacy najlepiej znają się na polityce, edukacji i medycynie.
Może aż tak się nie znają ale dziś każdy czytać i pisać umie,to nie te czasy że papierek sygnowany czerwoną pieczęcią był dla chorego wyrocznią.Dane mi było odczuć na sobie kłamstwa w diagnozowaniu schorzenia przez ostrowieckich lekarzy.
Kazdy ma prawo do bledu? Masz jakies dowody ze klamali? Moze po prostu postawili bledna diagnoze? Medycyna nie jest latwa i prosta, diagnozowanie nie jest takie oczywiste, bo kazdy choruje na swoj sposob a nie tak jak w ksiazce. Majac watpliwosci zawsze mozna udac sie do innego lekarza
Pomagają tylko sobie a konkretnie swoim kieszeniom.
Leczyłam się 7 lat u Pani doktor prywatnie, jak poszłam państwowo to nawet nazwiska mojego nie pamiętała i powiedziała, że uwaga -,,sama się do tego stanu doprowadziłam''. A kasa dawana przez 7 lat u niej to niby co? nie jej ,,leczenie''? Teraz idę na operację po leczeniu prywatnym .....Więc jak ktoś rodzi do lekarza prywatnie to niech nie zaczyna państwo - morał taki.