Nie żartuj, żadnego honoru wtedy nie było, myśleli, że zgarną głosy po Samoobronie i srogo się zawiedli, dzięki czemu psucie państwa dobiegło końca
Ten rzad przyssal sie do polski jak pijawka,ale na szczescie ludzie oprzytomnieli I zmadrzeli I chwala I'm za to.niech zyje pis,po to pszeszlosc,nie dobra I Cale szczescie ze ten koszmar minal.
Sami rozwalili swoją własną koalicję, to nie jest ekipa do budowania a jedynie doi czynienia zamętu
Głupoty piszesz gościu 06:26. Na szczęście już na jesieni znowu będą rządzić a Ty musisz się z tym pogodzić.
Najwidoczniej jesteś z tych obdarzonych krótką pamięcią skoro już nie pamiętasz ile razy koalicja PIS-Samoobrona-LPR rozlatywała się i powtórnie łaczyła, jak kupowano posłów Samoobrony itd
Przecież to po nie chciało wejść w koalicję po przegranych dla nich wyborach, mimo iż przed wyborami zarówno po jak i pis twierdziły, że jeśli żadna z tych partii nie osiągnie wyniku ponad 50% to powstanie koalicja po-pis, aby możliwe było utworzenie rządu większościowego na bazie tylko tych 2 partii. Później to Tusk się obraził i nie pozwolił na koalicję, czego skutkiem była słaba koalicja pis-samoobrona-lpr. W ten sposób właśnie po chciało doprowadzić do upadku rządu, poprzez celowe sprokurowanie chaosu w obozie rządzącym, co im się udało. Kto więc jest obdarzony krótką pamięcią? I która partia wobec tego jest specjalistą od zamętu?
Pamięć mam bardzo dobrą. Koalicję mieli kiepską bo Tusk się obraził ja dziecko za przegrane wybory. Właśnie dlatego Kaczyński nie chciał dłużej trwać w takiej koalicji czy rządzie mniejszościowym i dla dobra kraju poddał swój rząd ocenie wyborców po dwóch latach całkiem dobrych jak na takie warunki rządów. Niewielu byłoby w stanie coś takiego zrobić i zrezygnować z korytka mają w perspektywie jeszcze trzy lata. Zaryzykował i przegrał bo nagonka na niego była praktycznie przez cały czas. Zarówno w maistremowych mediach jak i ze strony opozycji, która przebierała już nogami aby zacząć kręcić lody (pamiętam co mówiła Sawicka). Tak więc moja pamięć jest bardzo dobra i dlatego będę głosował na PIS. Mam nadzieję, że teraz będą rządzić samodzielnie, ewentualnie stworzą jakąś porządną koalicję.
Najwidoczniej jednak słabiutka twa pamięć, bo żadnej koalicji z Tuskiem w tym czasie nie było.
Moja pamięć bardzo dobra za to Twoja umiejętność czytania ze zrozumieniem bardzo słabiutka gościu 15:25 (pismen?). Napisałem przecież że Tusk się obraził za przegrane wybory i nie chciał stworzyć koalicji z PIS'em choć do wyborów szedł z takim hasłem na ustach. Nie poradził sobie jednak z tym, że przegrał i to nie on będzie ustalał warunki koalicyjne. W takiej sytuacji nie było wyjścia i Kaczyński musiał stworzyć koalicję z Samoobroną i LPR. Mimo wszystko przez dwa lata całkiem nieźle rządzili. Resztę przeczytaj jeszcze raz z mojego poprzedniego posta, jak nie zrozumiesz to czytaj aż do skutku.
Nie musieli wcale tworzyć koalicji z Leperem i Giertychem. Nieźle rządzili? Dobry dowcip. Jak by było tak nieźle to by rządzili dalej, a nie poddali się do dymisji. PIS myślał, że jak się poddadzą, to może uda im się więcej ugrać i rządzić, niestety się przejechali, bo ich rządy były tragiczne. To co robili razem z Samoobroną to było pośmiewisko na cały świat.
Aby skutecznie utworzyć rząd musieli utworzyć koalicję z partią (bądź partiami), których liczba posłów łącznie z posłami pis stanowiłaby większość parlamentarną. Skoro Tusk nie chciał koalicji to musieli utworzyć koalicje właśnie z Lepperem i Giertychem.
Same rządy pisu wcale nie były tak złe jak się ludziom wmawia. Podanie się do dymisji nie było spowodowane tym, że nisko oceniano rząd, ale tym, że nie mając większości parlamentarnej po rozpadzie koalicji ich rządy byłyby nieskuteczne.
Nie rozumiesz najwyraźniej jak działa system większościowy...
To chyba Ty nie do końca rozumiesz, skoro myślisz, ze za wszelką cenę trzeba koalicję utworzyć.
Można rządzić jako rząd mniejszościowy, a nie na siłę tworzyć większość po to aby wszystko przepychać co się tylko zapragnie w sejmie. Jaki to ma sens, tworzysz na siłę koalicję po to, aby wszyscy głosowali tak, aby zawsze przepychać ustawy, każesz wszystkim głosować tak samo, to po co ich tam tyle w sejmie? Dobry rząd to dobre ustawy i dobre zmiany, które popiera większość sejmowa niezależnie od partii.
Co to za sejm w którym na siłę tworzysz koalicje, aby Cię tylko popierali w głosowaniu, bo wiesz, że opozycja zawsze będzie przeciwko, także musi mieć mniejszość mandatów. To jakaś parodia tego systemu...
Nie musieli się układać z Leperem i Giertychem zrobili to tylko po to aby przepychać wszystko co im się zapragnie, zrobili Lepera wicemarszałkiem zdaje się etc. Tamten rząd to porażka totalna była, która po dwóch latach już dalej ciągnąć nie mogła...
Owszem można rządzić jako rząd mniejszościowy i trwać przy korycie tylko po co? Taki rząd nie może w zasadzie zrobić nic poza trwaniem. Z tego co piszesz widać że kompletnie nie znasz się na polityce. Tusk się obraził i wiadomo było że co by taki mniejszościowy rząd nie wymyślił to i tak nie zostałoby wprowadzone bo PO była drugą po PIS siłą w sejmie. Tuskowi chodziło tylko o władzę a gdy ją zdobył to zaczęło się zamiatanie afer pod dywan i kręcenie loów o których mówił Sawicka.
Rządy PIS były bardzo dobre. Teraz po ośmiu latach widać to doskonale. Jest już za późno aby naprawić to, co zepsuło PO ale trzeba próbować. Mam nadzieję, że PIS będzie rządziło samodzielnie.
Czy ja coś napisałem, że KONIECZNIE TRZEBA tworzyć rząd większościowy? Nie... Więc naucz się czytać ze zrozumieniem i przemyśl to jaką siłę miałby rząd mniejszościowy? Co by z tego przyszło pisowi jeśli nie mieliby większości parlamentarnej? Myślisz, że rząd mniejszościowy w wykonaniu po by się sprawdził? Gdyby nie koalicja z psl-emu po skończyłoby swoje rządzenie tak samo jak pis i mielibyśmy po raz kolejny wcześniejsze wybory, i tak w kółko aż do momentu, w którym po i pis dogadałyby się między sobą. No chyba, że po chciałoby trwać w rządzie mniejszościowym. Wtedy nie przeszłaby praktycznie żadna ustawa, bo cała reszta by je blokowała...
Po co niby po weszło w koalicję z psl-em? Właśnie po to żeby przepychać ustawy...
Chyba sobie kpisz próbując robić z ludzi idiotów twojego pokroju...
To Ty się naucz czytać ze zrozumieniem. Ja napisałeś że mogli stworzyć rząd mniejszościowy a jak Ci odpowiedziałem że taki rząd nie ma sensu.
Aby rządzić musieli utworzyć taką właśnie koalicję, innego wyboru nie było bo Tuska się obraził, zresztą wiedział, że może na tym sporo ugrać i tak też się stało. Oczywiście że bardzo dobrze rządzili. Gospodarka była ożywiona, podatki obniżyli, walczyli z korupcją. Zaczynało być normalnie. Trzeba też pamiętać że była na nich straszna nagonka medialna. W takich warunkach ciężko było cokolwiek zrobić. Co się jednak odwlecze to nie uciecze jak to mówią... Po ośmiu latach wrócą i będą znowu rządzić. Mój głos mają na pewno.
Gościu nie każdy kto ma inne zdanie niż ty jest pismenem. Koalicji z po nie było nie przez czyjeś obrażanie się tylko przez czyjeś nadmierne ego, co obserwujemy od wielu lat jak facet ani wygrywać ani tym bardziej przegrywać nie potrafi.