Dzień dobry mam problem z mercedesem nie pali na zimnym silniku z benzyny. Poprzez gaz odpala. Mesio z 91r. Świece, kable WN wtryski wymienione czujnik temperatury wymieniony, był u kilku mechaników i rozkładają ręce. Znacie jakiegoś speca od Mercedesów bo już ciężko jest a na samym gazie odpalać to nie zdrowe dla silnika.
2,3 to pewnie mechaniczny wtrysk, do takich silników nie zakłada się zwykłych instalacji gazowych. Skoro przestał odpalać na benzynie to znaczy, że musiał być strzał na gazie i najprawdopodobniej uszkodziło rozdzielacz (rzecz raczej już nie do dostania, ewentualnie używana-sprawna=droga ~1500zł). Skoro już ktoś założył gaz do tego auta, to teraz stwierdzenie, że "odpalanie na gazie jest niezdrowe dla silnika" jest jak "umarłemu kadzidło" :).
no strzały były bo kalosz był wymieniany zresztą był nieszczelny dolot. Auto było już takie kupione z instalacją samochód jeździł na benzynie zresztą teraz jakby tak długo pohełtać to może by odpalił. Jak jest na gazie i już ciepły to można przełączyć na benzynę i jedzie, ale jak się zgasi i chce odpalić to nie odpala. Na gazie odpalił. A to nie będzie wina układu paliwowego być może pompa paliwa (rozdzielacz) nie podaje wysokiego ciśnienia. Czytałem na forum Mesia i tam mówią o przekaźniku srebrnym z bezpiecznikiem sprawdzony jest ok, zawór dodatkowego powietrza, klapę spiętrzającą i wtryskiwacz dodatkowy.
Wilku nie pocieszę Cię,gdyż temat mercedesa na gaz przerabiałem ze dwadzieścia lat temu.Mój były wspólnik miał ten sam silnik co Ty 2,3 benz. ja natomiast miałem też 124 z 2 litrowym na gaźniku strombergu. W moim mesiu był problem z odpalaniem natomiast u wspólnika pięknie odpalał ale co 2 miesiące jeździł na regulację bo ginęły wolne obroty tzw falowanie.Niestety ale te mercedesy nie sprawdzały się z gazem.Wspólnik miał nową instalację gazową oczywiście sekwencyjną ,u mnie była instalacja zwykła gdyż ...gaźnik.Ja męczyłem się kilka lat z tym gazem,od tamtej pory przekląłem gaz i mykam dieselkami i mam święty spokój.Tak ,jazda była tania bo i gaz wtedy był też tani ale nigdy nie wiedziałem czy od strzała odpali czy trzeba go było łechtać.Starzy mechanicy i znawcy twierdzą że mercedes nie znosi gazu w przeciwieństwie do japończyków czy niektórych volkswagenów.
A znacie jakiegoś fachowca co by się nim zajął i naprawił. Ogólnie kogoś kto zna się na Mercedesach i na tym KE-troniku
wymiana instalacji na sekwencje i to nie najtańszą