Naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich czy poradzi sobie z kolejkami w Biurze Obsługi Interesanta?
Po świętach we wtorek kilkanaście osób czeka w kolejce w sprawie dowodu a na sali biura obsługi interesanta dwie Panie obsługujące.
Przeszło dwie godziny oczekiwania. A w międzyczasie Panie wychodzące z sali naprzeciwko mówią, że pracownice jeszcze są ale "pracują" na zapleczu. A pracownic w biurze dlatego tak mało bo niektóre większość czasu spędzają na zwolnieniu lekarskim albo na opiece.
Panie Naczelniku potrafi Pan koordynować pracę swoich ludzi żeby inni nie tracili czasu?