ktoś tu niedawno pisał o szrańczy w sklepach. normalnie owczy pęd w marketach - jakby mial koniec swiata nadejsc. a market niczego za darmo nie da. musi "kręcić" lody by naiwnego klienta zapędzić do kasy z pełnym koszem "tańszych" produktów.
NIE KUPUJEMY W KAUFLANDZIE,NIECH LUDZIE TAM NIE CHODZĄ I SKLEP NIE MA OBROTÓW
Zasada nr 1. nie kupuje w Niemieckich sklepach
Zasada nr 2. patrz zasada nr 1
Ja już od dawna kaufland omijam szerokim łukiem i Wam radzę.
Szkoda zdrowia i nerwów i pieniędzy.
Po większe zakupy chodzę do D.Centrum tam mnie jeszcze nikt nie nabił w butelkę.
Nie robcie tam zakupow,to ja na spokojnie zrobie. Znow jeden dzien wolnego a ludu jakby wojna. N
Gdyby nie niemieckie, angielskie, portugalskie, szwedzkie itd molochy, to nasi drobni sklepikarze wchloneli by nas z butami. Panował by jeden wielki układ, zmowa w temacie cen. Zdrowa konkurencja jest zawsze dobra.
zgadza się ale niech nie oszukują aż tak
Widzę, że nie rozumiesz działania wolnego rynku, więc powiem tylko, że nie masz racji. Ale już podstaw ekonomii tłumaczył ci nie będę...
Ludzie którzy tam pracują są omylni, też. Pracują za małe pieniądze. Też mają problemy i rodziny. Ja sprawdzam co kupuje i ile za co płacę. A do tych osób którzy u niemca nie kupują, niech napiszą czyim autem jeżdżą, albo w którym kraju pracują ich najbliżsi?
Ludzie, którzy tam pracują dostają ceny, które mają umieścić w odpowiednim miejscu. Nikt nie wini pracowników, którzy te ceny rozkładają na półkach i nie o pracownikach jest ten temat, ale o całym sklepie.
I jeszcze taka mała uwaga - przecież ja pisząc o piwach też chyba wyraźnie dałem do zrozumienia, że także sprawdziłem ile powinienem zapłacić, podobnie jak ludzie piszący o serach czy wędlinach kupowanych w tym sklepie. Chodzi raczej o to, że ludzie nie zwracają uwagi na drobne różnice w cenie, które przy większych zakupach tworzą dość duże różnice. Stąd mogą się pojawiać podejrzenia o nieuczciwe działanie sklepu (czyli osób zarządzających a nie szarych pracowników). Z resztą przykładem jest także przykład piwa, o którym pisałem, gdy cena na półce została zaktualizowana, ale na cenę która i tak była niższa niż na kasie... Może zwykły błąd (w tym przypadku to wielbłąd), ale jednak takie sytuacje zdarzają się notorycznie w tym sklepie i to znacznie częściej niż w innych sklepach wielkopowierzchniowych. Z resztą to nie pierwszy (ale oby ostatni) wątek na ten temat na tym forum...
chciałam kupic tam wędline i poprosiłam promocyjna za 18.99 a pani dała mi droższą za 39.99
Świąteczne promocyjne śledzie z Kauflandu omal nie zburzyły moich i tak napiętych relacji rodzinnych .Powiem krótko; Nie trujcie ludzi.To samo tyczy się serów ,cena przystępna kiedy wygląd i zapach pozostawiają wiele do zyczenia.
Czy ktoś w ogóle nad tym ma kontrolę?
To jest bardzo złe tłumaczenie, że pracownicy mają rodziny i mogą się mylić,lekarz,farmaceuta,kierowca autobusu też ma rodzinę i nie może się tak mylić.Dawno temu poprosiłam 20 dag tańszej wędliny w plasterkach,w domu zauważam,że wędlina owszem,ta tańsza,ale cena znacznie wyższa,naklejony paragon z nazwą znacznie droższej wędliny.Zostawiłam to opakowanie i przechodząc po pewnym czasie zwróciłam się do personelu o wyjaśnienie,zwrócono mi pieniądze.
22:52 śledzie równie dobrze mogły być w innym sklepie takie. Ja mam to szczęście, ze zwykle panie mówią co świeże a czego lepiej nie brac. Nie mówią tego wprost ale wystarczy, że spojrzą znacząco. Nigdy nic starego nie kupiłam, nigdy mnie tam nie oszukali i w ogóle najbardziej tam lubię robić zakupy. Przynajmniej obsługa na poziomie i nie strach wejść jak do innego znajdujacego sie w pobliżu marketu, gdzie kasjerki dosłownie straszą(nie wszystkie ale dwóch się boję). Czasem mam wrażenie, że strasznie naciągacie, szczególnie pani wielokrotnie oszukana i wracająca.
Gość 9:15 z twojej wypowiedzi wynika,że sprzedaja świeży towar i nieświeży tylko ten stary sprzedaja innemu klientowi bo nie spojrza znaczaco
Ja zawsze robię zakupy w Kauflandzie kiedy są promocje mięsa np. schab, łopatka i nie tylko. Różne produkty suche. Jestem b. zadowolona bo ceny są niższe niż w innych marketach. I dobrze że są takie sklepy. Pozdrawiam cieplutko.
Szkoda tylko że podatków nie płacą w Polsce