Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Nabito mnie w butelkę w Kauflandzie

Ilość postów: 48 | Odsłon: 5511 | Najnowszy post
  • Nabito mnie w butelkę w Kauflandzie

    Byłem dzis w kauflandzie. Poprosilem o 40 dkg sera zoltego "sokół" w plastrach. pani spakowala, zaplacilem i wrocilem do domu.

    W domu rozpakowalem ser i co? pierwsze plasterki i ostatnie to był "sokół". a w srodku jakis tani zolty ser! to już jest chamstwo maksymalne!!!

    Gość
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Nabito mnie w butelkę w Kauflandzie

      Ja NIGDY JUŻ NIE KUPIĘ NA STOISKU Z SERAMI I WĘDLINĄ. Kupiłam raz ser o połowę ceny droższy, a następnym razem nie dałam się nabić w butelkę, ale więcej ni chodzę tam. Jest tyle innych sklepów.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Nabito mnie w butelkę w Kauflandzie

        to zapraszamy do Tesco, tam uczciwie, kulturalnie i klient mile widziany

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 5

      Odp.: Nabito mnie w butelkę w Kauflandzie

      W Kauflandzie to norma. Kiedyś chciałem kupić piwo (właściwie to ksporo piw na imprezę) i okazało się przy kasie, że cena za sztukę jest wyższa o ponad 50gr niż na półce. Sklep ma obowiązek sprzedać mi towar po takiej cenie jaka widnieje na półce, więc zażądałem tego. Kasjerka, najpierw zadzwoniła gdzieś i poinformowała, że trzeba natychmiast poprawić cenę piwa na półce, a następnie mi KAZAŁA kupić piwo po takiej cenie jak ona ma na kasie, a następnie udać się do informacji gdzie pracownica po sprawdzeniu ceny na półce odda mi nadpłacone pieniądze. Gdybym miał jedno piwo to pewnie bym to całkowicie olał i po prostu zapłacił i wyszedł. Jednak miałem tyle piw, że różnica była dość znaczna. Nie zgodziłem się na takie coś i zostawiłem te piwa. Następnie wróciłem między półki i znów udałem sie między piwa, żeby zobaczyć czy miałem rację. I okazało się... że właśnie pracownica zmienia cenę piwa, które chciałem kupić. Co jednak jest najciekawsze... nowa cena na półce i tak się nie zgadzała - nadal była o ok. 30 gr niższa niż na kasie...

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Nabito mnie w butelkę w Kauflandzie

        Kupujcie u Niemca, zamiast na bazarze.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 7

        Odp.: Nabito mnie w butelkę w Kauflandzie

        Tam samo owoce i warzywa na wagę inna cena na stoisku a inna po zważeniu np. cytryny były na stoisku po 3,99 a na wadze 5,99

        Gość_aga
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Nabito mnie w butelkę w Kauflandzie

          jak robisz duże zakupy to nie zauważysz tego chamstwo poprostu

          Gość_xxx
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Nabito mnie w butelkę w Kauflandzie

            Kupujcie dalej u niemcow i narzekajcie

            Gość_Kris
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Nabito mnie w butelkę w Kauflandzie

              ja chce u ruskich!

              Gość_hutnik
              Zgłoś
              Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 12

            Odp.: Nabito mnie w butelkę w Kauflandzie

            sprawa jest prosta, jak takie coś traficie, nie trzeba gadać z obsługą a zadzwonić na policję aby był slad.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 13

            Odp.: Nabito mnie w butelkę w Kauflandzie

            Bo moze waga nie jest zaktualizowana,wystarczy podejsc do info i dopytac sie. Co do piw to masz racje,sklep wyplaci roznice jak cena inna niz na polce,ale wszystko info zalatwia,jak kasjerka ma wyplacic roznice? Taka cena jest w systemie i taka sie wybija,a Ty masz prawo odzyskac ta roznice. Nigdy nie mialam problemu by odzyskac roznice, nie musialam sie klocic. Na informacji da sie zalatwic.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Nabito mnie w butelkę w Kauflandzie

              czyli to celowe dzialanie kauflandu? niby mili i oddadza ci roznice ale musisz swoje odstac 2 razy. raz do kasy aby zaplacic. a pozniej do info aby odebrac czesc z tego co zaplaciles?

              a ilu jest takich co machnie reką? bo nie maja czasu uzerac sie z marketem? i tu kaufland zaciera rece!

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Nabito mnie w butelkę w Kauflandzie

                Potwierdzam, że bardzo często oszukują. Raz oszukali mnie na kasie na ponad 46 zł. ale sprawdziłam na szczęście rachunek, który wydawał mi się duży i wyłapałam niesłusznie nabitą dużą kwotę, kolejnym razem zamiast zapłacić za kilogram po 3.99 to policzono mi po 8.99......i kolejnym..... i kolejnym.......wyrażam swoje zdanie do pracownika ale to tylko ludzie.

                Może sklep ma jakąś logikę w tym żeby pokryć swoje straty kosztem oszukiwania klientów? Może się mylę....

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 16

              Odp.: Nabito mnie w butelkę w Kauflandzie

              Według prawa, to sklep ma obowiązek sprzedać mi towar po cenie jaka widnieje na półce, a nie sprzedać po wyższej cenie, a później zwrócić różnice. Dość istotny fakt, ze względu na możliwość manipulacji jaka została opisana w przypadku piwa...

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 19

              Odp.: Nabito mnie w butelkę w Kauflandzie

              jak upomniałam w informacji że cena inna niż na wadze kazała se sprawdzić na innych wagach na wszystkich była nieprawidłowa wyższa niż przy produkcie

              Gość_aga
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Nabito mnie w butelkę w Kauflandzie

                Jakoś zawsze pomyłka na ich korzyść

                Gość_lkj
                Zgłoś
                Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 35

              Odp.: Nabito mnie w butelkę w Kauflandzie

              dla mnie to jest paranoja gościu z 9.56. jestem uczciwą osobą 50+ i nie wyobrażam sobie czegoś takiego abym musiał zwracać uwagę na takie rzeczy. A co to znaczy ''waga nie zaktualizowana''? Za to już powinien być kryminał. Prywatny sklepikarz jak coś nieświadomie przeoczy podlega od razu karze bez możliwości obrony. Pozdrawiam.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Nabito mnie w butelkę w Kauflandzie

                10:30 a kto w ogóle zgłasza takiego sklepikarza? W tych małych sklepikach często nie dostajesz paragonu, warzywa i owoce są zgniłe. No i miny pań sprzedawczyń, jakby stały za karę. Akurat dziś musiałam wstąpić po cukier, nie dość, że drożej niż w markecie to ekspedientce najwyraźniej przeszkadzałam, bo poprosiłam coś jeszcze i musiała się wrócić. Na dzień dobry jak mają humor to odpowiedzą. Omijam te polskie sklepiki i wolę niemieckie, przynajmniej nie jestem intruzem, kupuję duuużo taniej i nigdy nie zauważam takich rzeczy o jakich piszecie. A niektóre produkty w kauflandzie taniej o 40-60% niż w sklepiku pod blokiem.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
3 posty w tym wątku zostały wyłączone z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
Biuro Rachunkowe "Complex"
Branża: Biura rachunkowe
Dodaj firmę