.. a my mieszkańcy to akceptujemy i płacimy, płacimy....
To wyprowadz sie do wlasnego domku, bedziesz miala wrzatek.a tak .. musimy sie godzic na podwyzki czynszu 2 razy w roku, placenie za tych co nie placa czynszu, i dziwnie wysokie fundusze remontowe, dopisane do placenia dewastacje ktorych nie bylo i inne rzeczy.Ale polski narod jest taki ze chodzbysmy placili 2300zl czynszu, nie wyjdziemy na ulice.. tak jest nam wszystkim dobrze :)
Na stawkach jest tak samo woda jest ciepła nie gorąca . Ciekawa jestem jaka powinna być minimalna temperatura wody dostarczana do mieszkań.
Ciepła woda dostarczana do naszych mieszkań powinna mieć temperaturą od 55 do 60 stopni C.
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/355497,czy_ciepla_woda_dostarczana_do_mieszkan_musi_miec_okreslona_temperature.html
Kurde, ja mieszkam na Pułankach i u mnie woda jest gorąca :)
z rur?z jakich rur?u mnie niema rur
u mnie na pułankach też jest gorąca..
nie ma rur? to z wiadra Ci leci woda do wanny, kibla czy zlewu?
nie! on ma beczke 500l. na dachu i z tamtad pobiera, a pieniadze wiadomo skad, z bankomatu!!!
A u mnie na osiedlu ciepła jest za gorąca, a gorąca jest za ciepła. A w ogóle to jakaś taka za mokra a na dodatek leista i cieknąca.
u mnie jest gorąca woda! czasem nawet za bardzo. mieszkam na Pułankach
u mnie tez nawet jak dam sporo w stronę zimnej wody to leci goraca nie wiem d czego to zalezy a ha i mieszkam w bloku nie w wieżowcu
U mnie też gorąca, aż za bardzo czasem - pułanki, wieżowiec, na samej górze w dodatku...
Znowu letnia woda zamiast gorącej, do tego lekko żółtawa.
Ciesz się,że nie leci zimna..:)
A co chciała byś,żeby leciała sodowa?
Na rosochach też...... porażka