Na wyjazdowe posiedzenia rządu w Łodzi i we Wrocławiu premier Ewa Kopacz zabrała ze sobą... meble z Warszawy. Jak ustalił "Fakt", stoły i krzesła przetransportowano specjalnym tirem. Koszt tej operacji pozostaje nieznany.
Tabloid publikuje zdjęcia ukazujące, jak ekipa towarzysząca Ewie Kopacz wnosi i wynosi meble z miejsca, gdzie we Wrocławiu odbywało się tzw. wyjazdowe posiedzenie rządu.
Koszt tej operacji musiał być spory, ale dla Ewy Kopacz to żaden problem. W końcu płacą podatnicy. Zresztą pani premier, pytana dziś o koszty wyjazdowych posiedzeń rządu, odpowiedziała, że "wydaje pieniądze na to, by być bliżej obywateli".
A może My pojedziemy do Pani Premier do Warszawy by być bliżej .... i wystawimy rachunek .....
O wyjazdowym posiedzeniu rządu we Wrocławiu jest naprawdę głośno - wszystko za sprawą trzech manifestacji, które zakłóciły wizytę Ewy Kopacz w stolicy regionu. Teraz o wizycie może zrobić się jeszcze głośniej za sprawą... krzeseł i stołów. Okazuje się, że szefowa rządu i gabinet wożą ze sobą po Polsce meble. Do takich informacji dotarło Radio Wrocław.
Rządowe krzesła i stoły przyjechały do Wrocławia za Ewą Kopacz i jej ministrami - te informacje potwierdził m.in. Cezary Tomczyk, rzecznik rządu. Objazdowe posiedzenia rządu odbyły się wcześniej w Katowicach i w Łodzi. Wiadomo, że podczas spotkania premier Kopacz w Łodzi z mieszkańcami, towarzyszyły jej najprawdopodobniej te same sprowadzone specjalnie na tę okazję meble.
natemat pl
Osłodzona herbata jest smaczniejsza ale przesłodzona pozostawia niesmak.
co oni mają z tymi meblami...PBK skakał po krzesłach, PEK je ze soba wozi tzn.stoły
wywalcie ją przy najbliższej okazji z rządu
Dalszy ciąg komedii np " Alternatywy III RP". Byłoby z czego się pośmiać, a niektórzy ze złości mogliby telewizor za okno wyrzucić.