Całkowite wydatki państwa na pensje urzędników i pracowników sfery budżetowej pochłonęły w 2014 roku astronomiczną kwotę 176,3 mld zł i były aż o 5 miliardów złotych większe niż w 2013 roku. W głównej mierze to zasługa wciąż rozrastającej się biurokracji i armii urzędników, której koszty utrzymania pochłaniają coraz więcej pieniędzy podatników.
A z tego pewnie z 65% nauczyciele
Niech ludzie głosują dalej na bandę czworga to będzie lepiej i taniej...
Oczywiście budżetówka tylko w Polsce jest i w żadnym innym kraju czegoś takiego nie ma. Śmieszny jesteś gościu jeśli wydatki na budżetówkę wiążesz z dowolną opcją polityczną.
Przecież wydatki budżetowe zawsze są związane z opcją polityczną. Są opcje, które wręcz domagają się prywatyzacji w niektórych sektorach, likwidacji powiatów, ograniczenia ilości pracowników administracyjnych, likwidacji straży miejskich i gminnych, likwidacji zus, uproszczenia systemu podatkowego (to także wiąże się ze znacznym ograniczeniem i pracowników wielu urzędów), i wielu innych działań, które zdecydowanie ograniczą wydatki z budżetu na zbyt rozrośnięta administrację.
Odkąd po sprawuje "władzę" w Polsce ilość urzędników systematycznie rośnie. Mało tego - rosną także ich pensje. Śmiesznych jesteś jeśli nie dostrzegasz, że wydatki na budżetówkę wynikają głównie z tego, która opcja polityczna o nich decyduje...
Na po raczej wielu nie zagłosuje.
Typowy wyborca tego systemu - pojęcia nie ma, a wypowiada się o funkcjonowaniu państwa. Ręce opadają :/
Na kogo głosować, żeby nauczyciel czy policjant żył jak każdy inny? Naprawdę nie wiem a chcę zmian.
Lepiej zastanów się nad tym, co zrobić, żebyś ty żył jak nauczyciel czy policjant. Jeśli ty masz mało, nie umiałeś znaleźć porządnej pracy to nie znaczy, że wszyscy mają mieć tak, jak ty. Nie może być tylko bezrobotnych, sprzedawców i pracowników hurtowni na świecie.
Ale inna władza nie będzie gloryfikować budżetówki.
Po prostu zacznij zmiany od siebie, skoro ich chcesz.
http://www.mapawydatkow.pl/ otwiera oczy na skalę wydatków Państwa.
wcale nie są rewelacyjne płace w tej budżetówce,owszem wylicza się średnią z pensji przeciętnego pracownika z pensją naczelnika wtedy wychodzą kokosy to tak samo jak ze średnią krajową kto z nas ma taką???
W budżetówce też pracują ludzie, którzy później wydają te zarobione pieniądze, być może nawet w waszych sklepach czy zakładach. Poza tym, te płace nie są wcale takie wielkie na zwykłych szeregowych stanowiskach.