Na klatce zadomowil sie bezdomny.Jego zapach zmieszany z alk.i niemyciem sie juz 3-j dzien unosi sie w powietrzszu.Jak jemu pomoc!
Zadzwon do najblizszej parafii i powiadom o problemie. Jestem przekonany, ze ksiadz nie odmowi pomocy.
wylej acze na klatce moment zniknie ja tak zrobilam.
Jesteście dobrymi ludźmi, skoro do was przychodzą inni. Zaproś człowieka do domu, pozwól mu się wykąpać, nakarm człowieka, może daj mu jakieś pieniądze na następny dzień, może zakup mu nowe ciepłe ubrania bo przecież mamy zimę. Zgodnie z powiedzeniem gość w dom...
W naszej klatce też mieszkali bezdomni , wchodzilo sie na bezdechu , okropny fetor , a po całej nocy mozna bylo już tylko puścic pawia . Zdecydowaliśmy wspólnie wszyscy mieszkańcy z naszej klatki o założeniu domofonu.I po problemie.
I czym sie chwalisz katoliczko. Zamias dac goracy posilek, stary koc to wylalas ace.
Od pomagania są konkretne instytucje. Tylko żeby pomogły takiemu bezdomnemu musi on byc trzeźwy. Myślenie nie boli. Jeśli wpuścić takiego człowieka do domu, dasz się mu umyć we własnej wannie i nakarmimy używając swoich sztuccy, to nie zdziwił się potem, jak coś załapiesz. No i żeby taki wypasiony przez Ciebie osobnik nie zgłosił się do Ciebie o pomoc ponownie, np.o 3 w nocy lub co drugi dzień. Pozdrawiam myślących.
Daj mu jeść pić chusteczki nawilrzane by sie przemyl,pomóż CZŁOWIEKOWI !!!!!!!!!
Jeżeli nie chcesz miec plagi wesz i innego bakteriologicznego zagrozenia szczegolnie dla dzieci dzwon natychmiast na straz miejska zeby go usuneli.
Wylać ace na klatkę, żeby przegonić bezdomnego? Nie chciałabym mieć takich ludzi za sąsiadów.
Ludzie gdzie wy Serce macie..Zacznijcie pomagac Sobie..Oby was taki LOs nie spotkal...po Co wy do kosciola chodzicie...
23:11 ale możesz pomagać tym ludziom, nie problem ich znaleźć. Ja pomagam, ale z daleka od bloku, w którym mieszkam. Nie po to założyliśmy domofon, żeby nam ktoś w nocy wchodził, wpuszczał innych. Jak idę na dłuższy spacer to biorę kanapki, latem dałam buty bo widziałam mężczyznę bez butów, ale nie chcę na klatce mieć bezdomnych i czasy są jakie są więc w ogóle dla własnego i dzieci bezpieczeństwa wolę mieć zamknięte drzwi. Pomóc powinny specjalne placówki i tabuny urzędników, którzy nic nie robią a wygodnie siedzą i piją kawkę.
Popieram wylewanie Ace. Ja użyłem domestosu. Na chwilę pomogło.dla bezdomnych są przytulki a nie klatki schodowe. A po drugie tak się zachowują tylko alkoholicy którzy wszystko przepili.
23.11 - daj namiar na siebie, podeslemy ci kilku
Jak mu zaczną pomagać to sie wtedy bedzie pchać im do domów jak zobaczy naiwniaków , była by roznica gdyby to był bezdomny ale nie alkoholik , skoro śmierdzi od niego alkoholem to raczej zamiast posiłku czy kąpieli to mu na wino bedzie potrzeba