Tak, bardzo dobrze, około miesiąca jest na stołku w MPK i robi oszczędności poprzez likwidacje tak jak Prezydent. Dobry manager nie likwiduje tylko szuka rozwiązań, dlaczego prywatnym przewoźnikom się opłaci a miastu już NIE? Bo ktoś mądrze tym zarządza i nie ma przy tym dofinansowań z budżetu. Też musi wlać paliwo, serwisować auta, zatrudniać kierowców, itd.,
Na tego typu stanowiska powinni być zatrudniani ludzie z wykształceniem i doświadczeniem w dziedzinie którą będą kierować, pozyskiwani poprzez otwarte oferty, a nie przez koleżeństwo.
Ale to księgowa likwiduje, która jest na stołku prezesa a nie pan Choinka!!!
Pan Choinka jest dyrektorem ds. technicznych i jemu podlega dział zajmujący się układaniem rozkładów jazdy.
Ostateczne decyzje takie jak likwidacja linii podejmuje prezes zarządu.
Moi drodzy, wiecie co trzeba zrobic zeby ostrowieckie Mpk dobrze funkcjonowalo? Trzeba wywalic zwiazkowcow na czele z "prezes" (to chyba za duze slowo, dla mnie to jest wciaz ksiegowa) z tej spolki. Przez tych ludzi ta firma jest reliktem minionej epoki. Probowala to zrobic pani Koleczek, ale sami wiecie z jakim skutkiem.
Zwiazkowcy to jest NAJBARDZIEJ UPRZYWILEJOWANA grupa w calym panstwie Polskim i dopoki beda mieli TYLE do powiedzenia co teraz, NIGDY, powtarzam NIGDY nie bedzie dobrze!!!
Może skoro sytuacja jest taka poważna to pan prezydent nie dopuści do katastrofy i zasiądzie jako przewodniczący rady nadzorczej w MPK razem z panem Jarubasem. Wtedy się wykażą merytoryką i fachowością?
A ja dla odmiany zapytam, kiedy ta Spółka dostanie nowe autobusy tak jak ościenne miasta ! A jeszcze jedno ja nie postuluje za likwidacją wręcz odwrotnie .
Autobusów się nie dostaje, trzeba je zakupić na co ani spółki ani miasta nie stać.
Jedynym sposobem poprawy taboru w transporcie miejskim jest ogłoszenie przetargu na obsługę komunikacji miejskiej. Inaczej nadal będą po mieście kursowały zabytki z epoki minionej i będzie tylko gorzej
czlowieku co ty piszesz są odpowiednie fundusze na odnowienie taboru ale urzędnicy muszą pomyśleć, Starachowice już 7lat temu odnowili a u nas rupta co chceta nic nie można .
Po co wydawać kasę (wkład własny) jak to samo można mieć znacznie taniej.
Całe to MPK to jedna wielka farsa. Tabor to chyba późnego Gierka pamięta. Przynajmniej tak wygląda. W Ostrowcu jestem tylko w okresie świątecznym. Przejeżdzam w tym czasie pół Polski i nigdzie nie widzę czegoś z czym TO można porównać. Drogi dziurawe tak, że od Radwana jadę środkiem żeby czegoś nie urwać. Latarnie nie świecą mimo że po 17-ej ciemno choć oko wykol. No i doganiam na skrzyżowaniu Radwana z Polną ten "wehikuł czasu"... Zgroza! Jelcz, zamiast tylnej szyby dykta. Ubłocony tak, że nie sposób powiedzieć jaki toto ma kolor. O odczytaniu numeru mowy nie ma no bo przecież dykta... Kopci na 10 metrów w górę i 15 do tyłu...
Ludzie, poproście Owsiaka albo Caritas, może pomogą bo czas to się Wam cofnął i niedługo do dyliżansów wrócicie.
Miasta nie stać na napisanie dobrego programu unijnego na pozyskanie środków unijnych na ten cel? Przecież nowe autobusy kursujące po mieście to jego wizytówka a nie busy rodem z filmów rumuńskich!
Nie potrzeba żadnego programu pociągającego za sobą konieczność i tak poniesienia nakładów finansowych (wkład własny), wystarczy wzorem wielu innych miast ogłosić przetarg na obsługę linii miejskich z precyzyjnie podanymi parametrami jakie muszą spełniać autobusy.
Skończy się kiedy ostatni pracownik ostrowieckiego MPK zgasi światło, dzięki obecnie panującej panu prezydentowi, który ma wyjątkowy talent do bycia likwidatorem. Proponuje zmienić nazwę zajmowanego stanowiska z prezydenta miasta na likwidator miasta, bo jak na razie wszystkie działania tego pana zmierzają do likwidacji a nie rozwoju miasta.
Dziwić się, że mpk zamyka nierentowne linie, spójrzcie na rozkład przed autobusem zawsze jest bus. porozmawiajcie z kierowcami(jeśli macie znajomego) jak im płacą, minimalna a reszta "pod stołem" czyli mniejsze podatki i emerytura też, stąd konkurencyjność, a jak mpk zeszło z wółki bałtowskiej (cena biletu była 3,5 zł w mpk) to tego samego dnia (2.02.2015)w busie musiałem zapłacić 5 zł. a przecież mogłyby jeździć co półgodziny i byłoby dla nas pasażerów więcej kursów i taniej. sorry taką mamy rzeczywistość.
Zażalenia do własnych wójtów czy burmistrzów, których zupełnie to nie interesuje czy i jaka komunikacja w gminie będzie. Trudno aby miasto do "biednej wsi" dopłacało.
Uważam, że wrzucając ten wątek ktoś chce odejść od tematu likwidacji szkół. Co do likwidacji linii pozamiejskich to należy wrócić pamięcią to sesji Rady Miasta na której Radni zadecydowali, że komunikację zapewnia tylko zgodnie z Ustawą o Samorządzie Terytorialnym dla swoich mieszkańców Ostrowca Świętokrzyskiego. Tylko dzięki przychylności prezydenta Wilczyńskiego MPK zdecydowało się obsługiwać linie ościennych gmin funkcjonują na zasadzie samofinansowania się. Zgodnie z tymi decyzjami MPK nie może obsługiwać tych linii pozamiejskich jeżeli są nierentowne. Każdorazowo Gminy ościenne są informowane o zamiarze likwidacji danej linii, jednak brak odzewu. W tym wypadku nie możemy mieć pretensji do włodarzy miasta Ostrowca, ani Zarządu, ani Dyrektora Choinki lecz mieszkańcy gmin ościennych powinni zatupać na dywany swoich włodarzy zobaczyć czy nie przytyli po wyborach i powiedzieć co o tym myślą, jak jeżdżą w tłoku, ścisku i wzajemnym pocie. Poza tym Starostwo Powiatowe jest opanowane przez środowisko busiarzy i podejmowane są decyzje, które służą busiarzą, a nie społeczności ościennych gmin.