Droga Pani-długi należy spłacać,rodzice tego nie nauczyli ?
Nie ma znaczenia czy dług był na dg? Tak się zastanawiam, ponieważ kojarzę, że moj kolega nie spłacał długów z dg po jej likwidacji.
Mógł nie spłacać jeśli przeprowadził upadłość, która w przypadku dg nie jest taka prosta . w innym wypadku powinien spłacać . Chyba że to była spółka z o.o.
nie rób długów to nie będzie problemu,a tak to buli się z odsetkami i nie trzeba liczyć na przedawnienia.Firma znajdzie na ciebie haka stać ja na to
Wszystko się kiedyś przedawnia, różni się to jedynie terminami.
głupie pytanie, twój dług i płać, przez to kilkaset złoty mozesz miec utrudnione wzięcie kredytu bo bedziesz na czarnej liscie z wyrokiem.Nawet telefonu nie kupisz bo cię sprawdzą, nie mowiąco podpisaniu umowy np:na internet.
Wiedzę nabyłem w praktyce ;)
Jak z Sądu w Lublinie to zapewne sprawa przeszła przez elektroniczne postępowanie upominawcze - ale proszę się upewnić czy to na pewno nakaz z Sądu - jeżeli jest z Sądu ma odpowiednią sygn. akt (znajduje się w górnej części nakazu) - najlepiej zadzwonić do tego Sądu, podać sygnaturę z nakazu i się upewnić czy to na pewno przez niego wydany.
Jeżeli Pani odebrała korespondencję to niewiele można zrobić - teraz roszczenie z nakazu przedawni się dopiero po 10 latach i tak jak napisała osoba powyżej - rozpoczęcie postępowania egzekucyjnego ("zgłoszenie do komornika) przerywa termin przedawnienia.
Jak dostaje się korespondencję z Sądu trzeba reagować szybko - na wniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym jest dwa tygodnie.
Jedyna możliwość wniesienia sprzeciwu "później" to wtedy, gdy nakaz jest nieprawidłowo doręczony - ale jak Pani odebrała pod adresem miejsca swojego zamieszkania i podpisała zwrotne potwierdzenie odbioru swoim imieniem i nazwiskiem to obawiam się, że w tej sytuacji nie wiele się da zrobić.
Pozdrawiam.