Ludzie jest 2 w nocy moje dziecko płacze wystraszone od hałasu jaki powodują uczestnicy zlotu.to co dzieje się co roku w Bałtowie to jajas masakra dla nas mieszkańców czy my naprawdę na to się godzimy na takie katorgi nocne bo ktos bierze za to gruba kasę a my się meczymy Dość juz tego!!!!!!
racja idź rozgoń towarzystwo do domów. Nie będą się szlajać po naszym cudownym mieście. Dość tego. i zakazać organizowania imprez w ostrowcu i promieniu 20 km.
Ona pisze o Bałtowie a nie Ostrowcu. Współczuję autorko.
Raz do roku jedną noc wytrzymasz. Kurde co za naród wszystko temu przeszkadza, najlepiej pozamykac wszystko a zostawić tylko kościoły... .
Z dzieckiem proponuję iść do psychologa, skoro motory powodują u niego płacz. Dziwni ludzie typowe Janusze....
7:18 mam nadzieję, że ty już byłeś u psychologa. Powiem szczerze, że gdyby mi tam piękny dom dali to bym się nie przeprowadziła do tej głośnej wioski. Nie każdy Januszu uwielbia hałas a dzieci raczej nie masz skąd taka rada.
A Ty jesteś typowym.... no właśnie kim gościu 07:18? Kto to jest typowy Janusz i co masz w ogóle do tego imienia? Żal mi takich osób jak Ty!
To przeprowadź się do blokowiska w Ostrowcu, gdzie pod klatkami w każdy weekend jest głośniej niż na całym tym zlocie. Pijaństwo, krzyki, rozbijanie butelek itp. - możemy się zamienić, a gwarantuję Ci, że szybko za motocyklami zatęsknisz. Mam nowe dźwiękoszczelne okna w mieszkaniu i nawet jak są zamknięte to moje półtoraroczne dziecko budzi się jak ta hołota chleje pod blokiem i drze ryja. Byłem wczoraj z dzieckiem na zlocie i pomimo "pałowania do odcinki" przez motocyklistów, dziecka mi to nie straszyło.
Daj se spokój kobieto, raz w roku wytrzymasz, dzięki temu biznes w Bałtowie się kręci i macie za co żyć. Zobacz jak wies odżyła, porównaj Bałtwó sprzed 10 lat a teraz. To dla Was zysk, Twoi sąsiedzi, rodzina mają z tego kasę.
Mieszkam w Ostrowcu i uwierz mi, że całe noce mamy otwarte okna, balkon i naprawdę błoga cisza. Czasem auta obudzą po 5 ale nie ma żadnych libacji pd blokiem, może dlatego, ze miałam farta i trafiłam na normalnych, ułożonych ludzi i mam ciszej nż na wsi, gdzie mieszkałam 9lat blisko ulicy i ciężarówki nie dawały spać.
A gdzie niby jest takowe blokowisko w Ostrowcu z pijaństwem, rozbijanymi butelkami etc??? Bez przesady.... Mieszkam w bloku w Ostrowcu ale bez przesady już z tymi cotygodniowym pijaństwem. Wszędzie różni ludzie mieszkają....wiadomo i osiedla różne też są....No.. chyba, że bar blisko i muzyczka..
Szczerze, nie dziwię się. Mnie też by to wkurzało...
Co za ludzie, wszystko im przeszkadza, czy naprawdę tak ciężko wytrzymać jedną noc, jak ma być w tym kraju dobrze skoro ludzie jak stare pierdoły którym wszystko przeszkadza
A Ostrowiec w tych życzliwych po prostu przoduje
Racja, dość tego!!!Zamiast zlotu zorganizować wieczorek poetycki albo festiwal gry na grzebieniu...Będzie ciszej.Co za ludzie...