klika,bezrobocie,likwidacje,zwolnienia,dziadostwo, brud,kolesiostwo,to już wieś nie miasto
Rozmawałem ostatnio ze znajomą z Ostrowca. Oboje opuściliśmy miasto jakiś czas temu. Ona mieszka pod Wa-wą, ja za granicą. Zimą byłem w kraju. Odwiedziłem oczywiście rodzinne miasto. Kilkakrotnie. Koleżanka również przyjechała do rodziny. Nie spotkaliśmy się. Mamy natomiast identyczne wrażenia. Pomimo tylu wspomnień Ostrowiec to ostatnie miasto w którym chcielibyśmy mieszkać.