Moja corka skonczyla studia w Warszawie,tam zostala ,ma prace i mysli ze jest najmadrzejsza na swiecie,mowi mi wszystko co mam robic a co nie robic,z kim romawiac,z kim nie,dzwoni bez przerwy i mnie matke poucza, ja sie jej poddalam i sluchaam.
A córka wie, że o tak później porze nie śpisz, tylko siedzisz w internetach i się na nią żalisz? Uważaj, bo zaraz zadzwoni z reprymendą.
Olej to co ona mówi choć to twoja córka żyj dla siebie i swoim życiem.Bo przyjdzie taki czas że nie będzie dzwonić a ty wskazówek też nie będziesz miała tylko będziesz sama.
To jej życie a nie twoje .Aty córuniu kochana jak będziesz w wieku matki to zobaczysz co to jest bezsenność nie daj matce takich rad za chwilę powiesz że jest dziwaczką dlaczego ano dlatego że wszystkiego jej zabraniasz.I nie myśl że mi na myśl przeszło że się wstydzisz matki.KUP JEJ DOBRE WARTOŚCIOWE KSIĄŻKI .
Matko, myślę ,że i tobie i córce przydałaby się terapia rodzinna. Ty wydajesz się bardzo dziecinna, ona chce ci matkować. Pomyliły się wam role
No patrze, niezwykłe. Bo najczęściej to rodzice mówią swoim dzieciom co mają robić a co nie i z kim rozmawiać a z kim nie i jak żyć. Fajnie tak w drugą stronę?
Matko bajki tu piszesz,no chyba że twoja córka ma zdolności telepatyczne.Ciekawe skąd tyle wie,mieszkając w Warszawie,o twoim codziennym życiu.Doradza ci tylko na podstawie tego co jej przekazujesz.I nic więcej.Wniosek,albo masz paranoje albo wpuszczasz nas w maliny.
ona wie wszystko co sie u mnie dzieje bo ciagle dzwoni,a ja musze jej wysluchiwac,bo taka moja rola,bratu tez mowi co ma robic,tylko onn nie do konca ja slucha.
Napisz jej esa ze nie mozesz rozmawiac i wyłącz tel. :) Dla mnie to chore.A Ty wcale nie musisz jej wysłuchiwać. Przeciez ona Cię juz zdominowała za Twoim pozwoleniem. Masakra. Po co wogóle opowiadasz jej o wszystkim co sie dzieje w Twoim zyciu? -Córcia- u mnie wszystko w porządku, musze konczyć- pa pa- odezwe się. I koniec. Kropka.
twoja corka nie ma nikogo ,pewnie samotna stara panna,albo rozwiedziona bo facet nie dal soba pomiatac to mamusie poucza bo musi na kims sie wyzyc.
nie daj jej tej satysfaakcji i olej ja,a masz meza? jemu tez tak narzuca co ma robic a co nie?
sluchaj corki a wyjdziesz na ludzi taka rada moja
taaa wyjdziesz jk zablocki na mydle,olej ja.
Co z ciebie za matka, jeżeli na forum obgadujesz własne dziecko? Najpierw jej opowiadasz wszystko, a później nie podoba ci się, że wychodzi z radami. Musisz cuda opowiadać o sobie, skoro ją niepokoi twoje zachowanie. Zamiast usiąść przy stole jak matka z córką i szczerze porozmawiać, to ty wciągasz ludzi w swoje gierki. Sama mam córkę i jesteśmy dobrymi przyjaciółkami. Przyjaźń zobowiązuje, więc dajemy sobie wzajemnie rady, czasami krytykujemy się, ale to wszystko ze świadomością miłości. Żadna z nas nie gniewa się za krytykę. Wręcz przeciwnie. Często słucham rad córki, bo wiem, że jestem dla niej ważna. Skoro ty nie masz takich dobrych relacji z córką, to zastanów się jaki błąd wychowawczy zrobiłaś. Zdobądź się na szczerą rozmowę ze swoim dzieckiem.