Włodzimierz Karpiński, były już minister skarbu państwa, po którym tekę dostał Andrzej Czerwiński, na kilka godzin przed dymisją postanowił zadbać o los swoich dotychczasowych podopiecznych. Dwie protegowane szefa skarbu dostały się do rady nadzorczej Agencji Rozwoju Przemysłu.
Karpiński zadecydował, że nowymi członkiniami zostaną Agnieszka Jabłońska-Twaróg i Ewa Ger. Jabłońska-Twaróg była dotychczasową rzeczniczką ministra, z kolei Ger to dyrektorka zarządzania zasobami ludzkimi. To właśnie miała stać za pomysłem przeniesienia pracowników telewizji publicznej do firmy zewnętrznej Leasing Team, która posłała sporą część załogi TVP na zwolnienia.
Były minister skarbu o dokonał zmian w radzie nadzorczej ARP dosłownie kilka godzin przed tym, jak Bronisław Komorowski wręczył mu akt odwołania. Spółka ARP przyznaje pomoc publiczną na restrukturyzację przemysłu. Agencja działa w branży zbrojeniowej, stoczniowej i budowlanej. Spółka jest wyceniana na blisko 7 mld zł.
Miro Drzewiecki też coś dostał. No cóż, jaka partia takie standardy. Mam nadzieję, że po jesiennych wyborach PIS ich wszystkich rozliczy.
Z wieloma tezami Millera zgadzam się:
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/leszek-miller-sprawdza-sie-moja-przepowiednia-o-po/rfkg4n
Dooookładnie tak się czuję:
http://onet.tv/b/biznes/miller-obywatele-naszego-kraju-sa-jak-chlopi-panszczyzniani/936b0
Jak przystało na PSL .....
Na partyjne rozdawnictwo stanowisk jest tylko jedno lekarstwo - prywatyzacja, przeciw której zawsze protestują najgłośniej ci sami, którym to rozdawnictwo tak nie odpowiada, a którzy jak zajmą decydenckie stanowiska zrobią tak samo.
pismen, to ty chyba też będziesz protestował ?