Witam,
zastanawiam się nad otwarciem Mini Żłobka lub Opieki dziennej dla Dzieci w Ostrowcu. Myślicie, że coś z tego może wyjść?
Jakie jest zapotrzebowanie na tego typu instytucje w Ostrowcu? Jakie są wasze doświadczenia odnośnie opieki dla dzieci?
Czy zostawilibyście tam dzieci?
super pomysł, w złobkach juz nie mamiejsca bo ostatnio dzwonilam :( ja sie pisze na to!! :)
Nie radzę .Dotacji nie dostaniesz,bo to wyższa szkoła jazdy i ogromne znajomości. Po 1 tyś zł za mc nikt ci nie zapłaci bo to biedne miasto. Moja znajoma prowadziła taki klubik na bardzo wysokim poziomie i niestety musiała go zlikwidować . I jeszcze została z długami. To nie jest miasto na takie inwestycje.
dziennej opieki nie otworzysz bo nie można musi być albo żłobek albo pzrzedszkole przepisy się zmieniły od 2014 r niestety
dziekuję wam za odpowiedzi. zastanawiam się po prostu, bo pracy nie ma jak na razie, wiec może myślałam, że sama wymyśle coś.
Mając pieniądze na twoim miejscu bym zaryzykowała. Powstał Zielony Krokodyl ,funkcjonuje i ma się bardzo dobrze.
w Zielonym Krokodylu właścicielka ma spore znajomości także bez znajomości ani rusz.
Nie przesadzałbym z tymi znajomościami,pani właścicielka krokodylka podniosła cenę za żłobek bo nie dostała dotacji. W gazecie napisano że będzie więcej miejsc żłobkowych dotowanych przez gminę ,więc czegoś tu nie rozumiem.
Niby pomysł dobry, ale oprócz tej dotacji z biura pracy, potem nie można liczyć na żadną ich pomoc.
Sama myślałam nad otwarciem żłobka/przedszkola i też się zastanawiam czy taki pomysł w Ostrowcu "wypali" ...
Nie wypali ,istniejące placówki zmniejszą ceny,podniosą standard dla dzieci a ty tylko narobisz sobie kłopotu wpadając w długi. Za dotację dla bezrobotnego z biura pracy nie utworzysz placówki ,na to są potrzebne naprawdę duże pieniądze a odbiory ,rejestracje,sanepidy ,strażaki i ich wymogi to tylko dodatkowe koszty. Ponadto zatrudniony personel ,któremu trzeba płacić,podpisać umowę bo PIP się czai za rogiem i nikt jako wolontariusz się będzie się opiekował dziećmi, No i grupa wymagających rodziców którzy bez przerwy patrzą na ręce i na to co robisz.A dotacji nie dostaniesz bo miasto biedne i nie ma pieniędzy na takie zadania. Poszukaj tematów tu na forum gdzie od lat toczą się spory żłobka Pajacyka o dotację z urzędu który jest największym w mieście żłobkiem. Krokodylek ma duże dotacje bo jest uprzywilejowaną placówką u władz.Jeśli masz duże pieniądze i jeszcze wieksze koneksje u władz to próbuj,jeśli nie to daj sobie spokój bo możesz narobić sobie ogromnych kłopotów.
może dobry pomysł ale mam nadzieje że prowadziły by go wykwalifikowane osoby. Ja kiedyś zostawiłam dziecko w jednym z żłobków w Ostr który już nie istnieje i szczerze tego żałuje, dziewczyny młode chyba je przerosło to wszystko, widziałam jak się zajmowały dziećmi i byłam w lekkim szoku moje dziecko niestety doświadczyło tam nieprzyjemnych sytuacji. Także radzę się dobrze zastanowić.
Może to nie był żłobek tylko niezarejestrowana placówka próbująca robić na dzieciach biznes. Na szczęście takie pseudo żłobki jako działalność gospodarcza z mocy prawa istnieć nie mogą. Każda forma opieki nad dzieckiem musi zostać zarejestrowana przez odpowiednie służby i wpisana do urzędowego rejestru.
chciałam założyć taką placówkę, bo mam do tego odpowiednie wykształcenie, jestem młodą osobą wiec doświadczenie mam jak na razie niezbyt duże, jednak troszkę sie zniechęciłam tą biurokracją.
Opieka nad dziećmi szczególnie małymi wymaga niezwykłej cierpliwości i serdeczności. Maluchy są wyjątkowo uparte i wymagające. Domagają się całkowitej uwagi. Jeśli nie masz dzieci lub nie opiekowałaś się dzieckiem w wieku żłobkowym to szczerze odradzam ten interes.
Opiekowałam się dziećmi zarówno w wieku przedszkolnym jak i żłobkowym. wiem, że wymagają dużej uwagi i jak nieprawdopodobne mogą mieć pomysły:) wiadomo, że sama nie mogłabym mieć dużej grupy dzieciaków (według prawa jest to do maksymalnie 5-8 dzieci, w zależności od wieku) dlatego też zastanawiałam sie nad Mini Żłobkiem czy czymś podobnym.
Przeczytaj ustawę o opiece nad dziećmi do lat 3 . Tam taka forma opieki o której mówisz nazywa się" dzienny opiekun". Możesz próbować.
Niedługo przedszkola zaczną przyjmować 2 latki i żłobki nie będą wcale potrzebne.