Bzdury opowiadasz gościu 12:42. Kredyt mieszkaniowy jest normalną sprawą i zawsze tak było. Bez niego większość ludzi w ogóle by mieszkania nie miało przy zarobkach w naszym kraju. Nie wiem co jadasz ale my mamy miesięcznie 3500 na osobę czteroosobową, spłacamy kredyt i żyje nam się całkiem dobrze, w każdym razie nie narzekamy. Dla jednych to wystarczy, innym i dziesięć tysięcy będzie mało. Warto realizować swoje marzenia a nie odkładać ich na później i przeliczać na pieniądze bo na starość może się okazać, że jest za późno.
a gdzie są mieszkania do wynajęcia za 400 lub 500 zł ??? wynajem wychodzi teraz w granicach od 600 do 800 zł ,więc jak kogoś stać na wynajem to i da radę płacić kredyt za swoje
Dokładnie tak gościu ona33. Kredyt opłaca się teraz bardziej niż wynajem.
Jak człowiek chce, to już dużo, jak jeszcze musi, to daje mu jeszcze większego kopa. Jeśli mąż ma zawód który nie jest zagrożony, firma jest w miarę stabilna, to dlaczego mielibyście rady nie dać? Dziecko jest teraz zapewne malutkie, ale przecież rośnie. Wiem, że potrzeby też będą rosły, ale wtedy Ty będziesz mogła iść do pracy i nawet zarabiając minimum krajowe, odciążysz budżet domowy. Polecam jednak usiąść najpierw z kartką papieru, podliczyć wydatki miesięczne - te konieczne (opłaty, raty, rachunki, koszty jedzenia, rzeczy dla dziecka, poniżej których nie zejdziecie) zobaczyć ile zostanie Wam z całości - jeżeli pozwoli to na opłacenie raty za mieszkanie i zostanie jakaś rezerwa, to myślę, że warto zaryzykować.
Teraz jakie koszty ponosicie w związku z wynajmem? poza czynszem pewnie płacicie kilkaset złotych odstępnego - a moglibyście zamiast tego płacić ratę za mieszkanie.
Powodzenia życzę :)
Kiedyś był program ZMS (przybudówka PZPR), można było mieszkanie odpracować. Ja właśnie w taki sposób i moich kilku kolegów uzyskaliśmy mieszkania po 2 latach. Czas oczekiwania wtedy to około 10 lat mimo pełnego wkładu. Chętnie podzielę się wiadomościami na ten temat. Może warto skorzystać.