Gdyby skorzystac z tego programu ? Maz tylko pracuje umowa na czas nieokreslony. Mamy 1 dziecko. Chcielibysmy cos swojego 2 pokoje.Czy udaloby się jakie macie zdanie ? Teraz wynajmujeny.
Zależy ile mąż zarabia.
Nie dacie rady. My pracujemy obydwoje , też jedno dziecko i mieliśmy uskładane 50 tys bo pracowaliśmy jeszcze będąc na studiach. Kredytu mamy tylko 60 tys.
Jest ciężko ale mamy swój własny kąt a to jest najważniejsze.
Ale śmieszna odpowiedź że nie dadzą rady, przecież nie napisała ile mąż zarabia i jaki prowadzą tryb życia, może jednak dadzą rade
Mąż zarabia 2500
Bardzo bym Wam życzył, żebyście mieli własny kąt, tym bardziej że pewnie chcecie osiedlić się w Ostrowcu, skoro pytasz na forum. Ale z jednej pracy będzie ciężko. I dziecko będzie wymagało coraz więcej kasy. Kredyt na mieszkanie jest na lata.
Nie macie zdolnosci kredytowej. Rata to kilkaset zł co miesiąc. Moze ty poszukaj pracy.
23:34 mają zdolność, mieszkanie w Ostrowcu 2 pokoje to około 80-100 tys. My kupiliśmy 65 m za 120 tys.
bo dużych mieszkań w blokach nikt nie kupuje to kupiliście za 120 jeszcze napisz na jakim osiedlu a za 80 tys to dwupokojowe kupisz ale chyba powojenne mieszkanie
Kupiłam na Rosochach, blok odnowiony, mieszkanie ładne, przestronne, dwa korytarze, osobno wc, ogólnie jestem zadowolona. No a dom też mam, ale na razie go wynajmujemy a może za kilka lat się wyrpowadzimy i zostawimy córce mieszkanie. Na szczęście nie mamy kredytów żadnych. Blok z 94r bodajże. No i czemu dużych mieszkań nie kupują? To akurat małe, koleżanka ma 89m, sąsiadka nie wiem ile ale 4pokoje.
Polak_Ostrowiak, gdyby każdy tak myślał to dzieci w ogóle by się nie rodziły. Nigdy nie przelicza się wszystkiego na pieniądze bo zawsze Ci wyjdzie że masz ich za mało.
Dacie radę spokojnie. My pracowaliśmy obydwoje i mieliśmy tyle co Twój mąż sam. Dostaliśmy kredyt i mamy mieszkanko. Dajemy radę więc i Wy dacie. Powodzenia.
Dziewczyny ocknij się z takimi pieniędzmi na dziecko bałabym sie zdecydować, że na pieluchy nie starczy a co dopiero kredyt. Zresztą, ktoś już napisał, nikt Wam kredytu nie da, bo brak zdolności kredytowej.
To masz pecha gościu 11:29. My mieliśmy jeszcze mnie a na dziecko się zdecydowaliśmy i daliśmy radę. Później było już coraz lepiej. Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana a każde dziecko przynosi na świat swój kawałek chleba i to jest prawda.
Mieszkanie np. 48m.kw. po ok.2000 za metr, to 96.000.
Udział własny 20% 19.200.
Kredyt 76.800 (- dopłata czyli mniej do spłaty).
Z takiego kredytu na 15 lat masz ratę na poziomie poniżej 300zł/m-c.
Być może więcej wydajecie na komórki i telewizję.
Czynsz w mieszkaniu i media, to ok. 800zł miesięcznie.
Pozostaje całkiem konkretna kwota na przeżycie.
Szału nie ma ale wynajem nie będzie tańszy a jeśli macie szansę na premię MDM, to brać w ciemno.
Za tyle to do remontu przez parę miesięcy.
21:27 a może dadzą radę? To, że oboje pracujecie nie znaczy, że macie więcej pieniędzy. U nas mąż sam pracował i na mieszkanie w Ostrowcu zarobił w kilka lat, nie musieliśmy brać kredytu. Tak więc dwie pensje nie muszą być większe niz jedna.
wepchnijcie ją w kredyt a potem będzie musiała dziecku lizaka w sklepie odmawiać.
Ile teraz płacisz za wynajem? 400-500? to dolicz jeszcze do tej 200 zł i pomyśl, czy dasz radę, opłacić mieszkanie, wyżyć, ubrać siebie, męza i dziecko. Ja na zakupy weekendowe na jedzenie wydaję 300-400 zł dla 4 osobowej rodziny i krewetek tam nie ma ani kawioru.